Reklama

Reklama

PŚ w biegach: finisz przygotowań na Polanie Jakuszyckiej

W sobotę i niedzielę zawody Pucharu Świata w biegach narciarskich odbędą się na Polanie Jakuszyckiej. Choć zima Polskę, jak na razie, raczej omija, to zawody nie są zagrożone, a po ostatnich opadach śniegu do przygotowywania tras zaproszono wolontariuszy.

W sobotę i niedzielę zawody Pucharu Świata w biegach narciarskich odbędą się na Polanie Jakuszyckiej. Choć zima Polskę, jak na razie, raczej omija, to zawody nie są zagrożone, a po ostatnich opadach śniegu do przygotowywania tras zaproszono wolontariuszy.

"Sprzęt jest, śnieg jest, ale przydadzą się wszystkie ręce! Dlatego zapraszamy wszystkich jutro - poniedziałek 13 stycznia, od godz. 8.00 na Polanę Jakuszycką. Łopaty są - 40 sztuk (jak macie swoje to weźcie ze sobą!)" - brzmiał apel na stronie internetowej zawodów. Co najważniejsze nie pozostał bez odzewu.

- Byłem rano na Polanie Jakuszyckiej i wolontariuszy rzeczywiście nie brakowało. Takie zaangażowanie jest dla mnie niezwykle budujące. Bardzo bym chciał, aby kibice poprzez świetną atmosferę podziękowali Justynie Kowalczyk za te wszystkie radości, których nam dostarcza - powiedział wiceprzewodniczący komitetu organizacyjnego Pucharu Świata w Szklarskiej Porębie Jacek Jaśkowiak.

Reklama

Prognozy pogody są dla organizatorów korzystne. O nerwowym wpatrywaniu się w niebo i bez nich nie byłoby jednak mowy.

- W najbliższych dniach są możliwe nawet obfite opady śniegu, ale i bez tego sobie poradzimy. Nie liczymy na szczęście. Chcemy być poważnym partnerem dla Międzynarodowej Federacji Narciarskiej i nic nie będzie robione na ostatnią chwilę. Trasy wkrótce będą gotowe. Z tego co wiem nasz najważniejszy gość, czyli Justyna, ma się pojawić we wtorek, albo nawet jeszcze dziś - dodał.

Nadchodzące zawody będą dla podopiecznej trenera Aleksandra Wierietielnego wyjątkowe nie tylko dlatego, że odbędą się w Polsce. W niedzielę narciarka z Kasiny Wielkiej będzie obchodziła 31. urodziny. Organizatorzy zapowiadają dla niej dwie niespodzianki.

Dla kibiców, chcących uczestniczyć w tym wyjątkowym wydarzeniu, przygotowano sześć tysięcy biletów na trybuny tymczasowo zbudowanego stadionu. Zorganizowane grupy będą mogły dopingować, stojąc wzdłuż trasy.

- Ten system sprawdził się dwa lata temu. Nie możemy dopuścić do niekontrolowanego dostępu do trasy. Nietrudno sobie wyobrazić, że ktoś mógłby zrobić coś głupiego. W przypadku zorganizowanych grup jest porządek - wyjaśnił Jaśkowiak.

FIS najwyraźniej docenia organizację zawodów w Polsce. Szklarska Poręba znalazła się we wstępnym kalendarzu na sezon 2015/16.

- Chętnych do organizacji zawodów jest wielu, dlatego u nas są co dwa lata. Ten pucharowy weekend w 2016 roku będzie wyjątkowy, bo organizowany wspólnie z Harrachovem. W tych samych dniach odbędzie się tam Puchar Świata w skokach narciarskich. Natomiast kombinatorzy norwescy będą rywalizowali w obu miejscach; na czeskiej skoczni i trasach na Polanie Jakuszyckiej - zdradził.

Jaśkowiak nie ukrywa, że zawody przygotowywane z Harrachovem będą swoistym sprawdzianem możliwości organizacyjnych. Miasta poważnie myślą o byciu współgospodarzami mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym. Przez wiele lat bezskutecznie zabiegało o to Zakopane.

- To będzie także test współpracy ze Słowakami, choć ta od dawna jest świetna. Jeszcze przed wstąpieniem do Unii Europejskiej i strefy Schengen granice między krajami +zacierał+ niezastąpiony Julian Gozdowski. Teraz, kiedy groził nam brak śniegu, właśnie razem z kolegami z Harrachova staraliśmy się ten problem rozwiązać - podkreślił Jaśkowiak.

Eliminacje sobotnich sprintów techniką dowolną rozpoczną się o 12.15 (ćwierćfinały dwie godziny później). W niedzielę na trasę biegu ze startu wspólnego techniką klasyczną mężczyźni (na 15 km) ruszą o 9.45, a kobiety (10 km) o 12.45.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL