Potwierdzają się niebywałe doniesienia o Justynie Kowalczyk-Tekieli. Ma powód do radości
Justyna Kowalczyk-Tekieli wróciła na biegowe trasy i w wielkim stylu przypomniała o swojej klasie. Multimedalistka olimpijska zdeklasowała rywalki w XII edycji Pucharu Kościeliska, sięgając po pewne zwycięstwo. A był to wyjątkowy triumf - podczas tegorocznej edycji imprezy uczestnicy bowiem rywalizowali z myślą o wybitnym polskim olimpijczyku.

Justyna Kowalczyk-Tekieli to bez wątpienia najwybitniejsza postać w historii polskich biegów narciarskich. Multimedalistka igrzysk olimpijskich, dwukrotna mistrzyni świata, zdobywczyni czterech Kryształowych Kul i czterokrotna triumfatorka Tour de Ski przez lata była symbolem determinacji, hartu ducha i sportowej doskonałości. Jej sukcesy na arenach międzynarodowych na stałe zapisały się w historii światowego sportu, a ona sama stała się ikoną dla kolejnych pokoleń biegaczek i biegaczy narciarskich.
Kilka lat temu Justyna Kowalczyk-Tekieli zakończyła zawodową karierę i przeszła na sportową emeryturę. Choć zrezygnowała z regularnej rywalizacji na najwyższym poziomie, sport wciąż pozostaje bardzo bliski jej sercu. Była mistrzyni nie zerwała więzi z narciarstwem biegowym - angażuje się w szkolenie młodzieży, popularyzację aktywności fizycznej, a od czasu do czasu sama staje na starcie zawodów, pokazując, że forma i pasja nie znikają wraz z końcem kariery.
Justyna Kowalczyk-Tekieli triumfatorką XII edycji Pucharu Kościeliska
Tym razem Polka pojawiła się na starcie XII edycji Pucharu Kościeliska w biegach narciarskich i od razu udowodniła swoją klasę. Zawody rozegrano na trasach biathlonowych w Kirach, gdzie do rywalizacji stanęło łącznie 121 amatorów narciarstwa - 27 kobiet i 94 mężczyzn. Rywalizacja odbywała się w formule startu wspólnego, osobno dla pań i panów, co dodatkowo podkreślało sportowy charakter wydarzenia.
W rywalizacji kobiet nie było żadnych wątpliwości, kto jest faworytką. Justyna Kowalczyk-Tekieli od pierwszych metrów narzuciła bardzo mocne tempo i nie dała swoim rywalkom najmniejszych szans. Dystans 5 kilometrów pokonała w znakomitym czasie 10:34,8, wyraźnie deklasując pozostałe uczestniczki i pewnie sięgając po zwycięstwo. Jej start był ozdobą całych zawodów i potwierdzeniem, że nawet po latach pozostaje klasą samą dla siebie.
Tegoroczna edycja Pucharu Kościeliska miała także wyjątkowy, symboliczny wymiar. Zmagania poświęcono pamięci Stanisława Bukowskiego - wybitnego olimpijczyka, trenera i 12-krotnego mistrza Polski, który był ikoną sportu w Kościelisku. Bukowski reprezentował Polskę m.in. na igrzyskach w Cortinie d'Ampezzo w 1956 roku, zajmując 13. miejsce, co przez wiele lat było najlepszym wynikiem polskiego narciarza. Legendą stała się również jego niezwykła sprawność - w wieku 60 lat oddał skok na Wielkiej Krokwi, i to w tradycyjnym góralskim stroju. Zwycięstwo Justyny Kowalczyk-Tekieli było więc pięknym hołdem dla tej niezwykłej sportowej historii.











