Reklama

Reklama

Norweskie biegaczki narciarskie topless przeciw dopingowi

Norweskie narciarki Vibeke Skofterud i Kristin Stoermer Steira umieściły w internecie swoje zdjęcia topless. Chcą w ten sposób pokazać, że są czyste i nie mają nic wspólnego z dopingiem, w przeciwieństwie do ich rodaka, byłego kolarza Steffena Kjaergaarda.

Kjaergaard przyznał się we wtorek do stosowania niedozwolonego wspomagania w czasach, gdy jeździł w jednej grupie z Amerykaninem Lance'em Armstrongiem.

Fakt stosowania dopingu przez obecnego dyrektora norweskiej federacji kolarskiej określony został przez skandynawskie media "największym skandalem sportowym" w historii tego kraju, a wielu sportowców komentuje wtorkowe rewelacje.

Norweskie biegaczki narciarskie, które przebywają na zgrupowaniu w Van Senales, dowiedziały się o skandalu z internetu.

- W przerwie treningu chciałyśmy się dowiedzieć, co się dzieje w kraju i jak grom z jasnego nieba spadła na nas wiadomość o dopingu Kjaergaarda. Postanowiłyśmy zareagować, lecz inaczej niż inni, więc rozebrałyśmy się do połowy, by pokazać, że nie mamy nic do ukrycia i jesteśmy w stu procentach czyste. Zamiast dopingu proponujemy zdrowe, piękne ciała - powiedziała Skofetrud.

Reklama

Biegaczki umieściły swoje zdjęcia na Twitterze, a już kilkanaście minut później ukazały się one w internetowych wydaniach skandynawskich mediów.

- Przygotowania do sezonu trwają już długo i zgrupowania stają się nudne, dlatego trochę kreatywności i humoru chyba nikomu nie zaszkodzi - powiedziała Steira.

Zbigniew Kuczyński

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama