Reklama

Reklama

MŚ w Seefeld. Skoczkowie bronią tytułu, Kowalczyk i Skinder w finale

W niedzielę polscy skoczkowie narciarscy będą bronić tytułu drużynowych mistrzów świata. Początek zmagań w Innsbrucku o godzinie 14.45. Wcześniej w Seefeld do rywalizacji w sprincie drużynowym przystąpiły Justyna Kowalczyk w parze z Moniką Skinder i awansowały do finału.

Zmagania w Seefeld są dziewiątymi w karierze mistrzostwami świata Kowalczyk. Dwukrotna mistrzyni olimpijska zrezygnowała już ze startów w Pucharze Świata i jako asystentka trenera kadry Aleksandra Wierietielnego skupia się na pracy szkoleniowej. W Austrii planuje jednak wystąpić jeszcze w sztafecie.

17-letnia Skinder natomiast w imprezie tej rangi debiutuje. Miała zaledwie 21 dni, kiedy Kowalczyk po raz pierwszy wzięła udział w zawodach Pucharu Świata. Awans tej pary do finału już miał być sukcesem i to się stało. Polki zakończyły eliminacje na ostatnim miejscu (piąte w swoim biegu) premiowanym awansem, ze stratą 16,24 s do Rosjanek Natalii Niepriajewej i Julii Biełorukowej. W naszym duecie zmagania rozpoczęła Kowalczyk, a na finisz wbiegła Skinder.

Reklama

W pierwszym półfinale najlepsze były Szwedki Stina Nilsson i Maja Sahlqvist - 15.36,52, a oprócz nich awans wywalczyły Norweżki oraz - z czasami - Finki i Niemki.

W drugim triumfowały zawodniczki z Rosji - 15.34,54, a za nimi uplasowały się: Szwajcarki, Słowenki, Amerykanki, Polki (15.50,80) i Białorusinki. Wszystkie te ekipy wystąpią w finale.

Odpadły m.in. Włoszki, które były piąte w piewszym biegu, ale ze znacznie gorszym wynikiem - 16.03,97.

Dwa lata temu po złoty medal w Lahti sięgnęli Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Maciej Kot, którego jednak nie ma w kadrze na mistrzostwa.

W Pucharze Świata biało-czerwoni spisywali się bardzo dobrze. Wygrali drużynowe konkursy w Wiśle oraz Willingen i zdecydowanie prowadzą w klasyfikacji Pucharu Narodów. Ich sobotni występ w konkursie indywidualnym wywołał jednak niepokój. Najlepiej spisał się Stoch, który zajął piąte miejsce. 12. był Kubacki, 19. Żyła, a 40. Jakub Wolny, którego w niedzielę zastąpi Stefan Hula.

Sobotnia rywalizacja na Bergisel zakończyła się dubletem Niemców - wygrał Markus Eisenbichler przed Karlem Geigerem - i to oni wystąpią w roli faworytów. W walce o pozostałe miejsca na podium, oprócz Polaków, liczyć powinni się też Austriacy i Norwegowie. Nie bez szans są także Japończycy.

Program MŚ - niedziela 24 lutego:

sprint drużynowy kobiet i mężczyzn techniką klasyczną (finały 11.30)

skoki drużynowe mężczyzn (seria próbna 13.45, konkurs 14.45)

wkp/ pp/

Dowiedz się więcej na temat: Justyna Kowalczyk | MŚ w Seefeld | Monika Skinder

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje