Reklama

Reklama

MŚ: Johaug wygrała bieg na 10 km techniką dowolną

Norweżki najlepsze w biegu na 10 kilometrów techniką dowolną na mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym w Val di Fiemme. Złoty medal wywalczyła Therese Johaug, która wyprzedziła Marit Bjoergen. Wystąpiły cztery Polki, ale bez Justyny Kowalczyk.

Te dwie Norweżki od początku nadawały ton biegowi. Początkowo najszybsza była Bjoergen, która we Włoszech wywalczyła już dwa złote medale, a przed dwoma laty w Oslo wygrała na tym dystansie rozgrywanym techniką klasyczną, ale z każdym kolejnym kilometrem coraz lepszy czas osiągała Johaug.

Mniej więcej w połowie dystansu dogoniła rodaczkę Kristin Soermer Steirę, która zmagania rozpoczęła minutę przed nią. Narciarki utrzymywały szybkie, równe tempo, a Johaug zaczęła uzyskiwać przewagę nad Bjoergen. Po 6,8 km wynosiła ona 4,5 s, a po 9,4 km 11,1. Ostatecznie srebrna medalistka w biegu łączonym wygrała o 10,2 s rewanżując się starszej koleżance za sobotnią porażkę.

Reklama

Johaug na mecie nie mogła opanować wielkiej radości. To jej drugi złoty medal na mistrzostwach świata wywalczony w biegu indywidualnym. W Oslo wygrała 30 kilometrów techniką dowolną.

Brązowy medal przypadł Rosjance Julii Czekaliowej, która tylko o pół sekundy okazała się lepsza od Niemki Miriam Goessner, znanej przede wszystkim ze startów w biathlonie. W Val di Fiemme pojawiła się także inna przedstawicielka tej dyscypliny - Kaisa Makarainen. Finka zajęła 14. miejsce.

Najlepszą za startujących Polek była Paulina Maciuszek. Zajęła 34. miejsce, tracąc 2.02,4 do Johaug. - Byłabym zadowolona, gdyby strata do Johaug nie była większa niż półtorej minuty. Miałam nadzieję, że uda mi się znaleźć w pierwszej 30. Nie chcę się tłumaczyć, ale wpływ na mój wynik miało to, że startowałam z niskim numerem, razem z najsłabszymi zawodniczkami. Nie było się do kogo podczepić. Jak biegłam, to słyszałam, że prowadzę, ale co to za prowadzenie wśród narciarek z Wielkiej Brytanii, czy jakichś egzotycznych krajów - oceniła Maciuszek.

36. skończyła Agnieszka Szymańczak, 37. Kornelia Kubińska, a 48. Sylwia Jaśkowiec. - Dziewczyny nie pobiegły słabo, ale na 100 procent nie mogę być zadowolony. Liczyłem, że dwie z nich znajdą się w 30. Mam nadzieję, że w sztafecie pokażą na co je stać. Skład ogłoszę jutro - powiedział trener Ivan Hudac.

10 km techniką dowolną:

1. Therese Johaug (Norwegia) 25.23,4

2. Marit Bjoergen (Norwegia) strata 10,2

3. Julia Czekaliowa (Rosja) 32,7

4. Miriam Goessner (Niemcy) 33,2

5. Elizabeth Stephen (USA) 41,2

6. Heidi Weng (Norwegia) 43,2

7. Charlotte Kalla (Szwecja) 45,6

8. Riitta-Liisa Roponen (Finlandia) 49,3

9. Kristin Stoermer Steira (Norwegia) 1.01,6

10. Coraline Hugue (Francja) 1.02,8

..

34. Paulina Maciuszek (Polska) 2.02,4

36. Agnieszka Szymańczak (Polska) 2.06,7

37. Kornelia Kubińska (Polska) 2.11,1

48. Sylwia Jaśkowiec (Polska) 2.30,8

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje