Reklama

Reklama

Marin Bjoergen kontra Theres Johaug. „Brutalne przebudzenie"

Marit Bojergen po zakończeniu zawodowej kariery nie porzuciła myśli o realizacji sportowych celów. Jednym z nich jest zwycięstwo w Biegu Wazów, ale najpierw trzeba powrócić do formy. „Potrzebowałam dwóch lat przerwy i dwójki dzieci Bjoergen, aby móc z nią wygrać” – powiedziała Therese Johaug o swojej dawnej rywalce z reprezentacji.

Norweskie potęgi narciarstwa biegowego znów zmierzyły się w sportowej rywalizacji. Tym razem Marit Bjoergen musiała uznać wyższość swojej koleżanki z reprezentacji Therese Johaug, która wreszcie mogła na własnej skórze poczuć wyższość nad nieugiętą w czasie sportowej kariery Bjoergen.

Reklama

Była sportsmenka przyjęła wyzwanie i pojawiła się na trasach w Oslo, aby treningowo sprawdzić swoje możliwości. Oko w oko stanęły z nią Johaug oraz młode biegaczki z kadry juniorek.

"Zostałam postawiona do pionu, więc mam trochę do zrobienia" - powiedziała wielokrotna medalistka igrzysk olimpijskich dla telewizji NRK.

Bjoergen wpadła na metę dwie minuty za juniorkami, dostając zdecydowanie solidniej popalić od swojej koleżanki.

Johaug z uśmiechem podeszła do rywalizacji, ciesząc się, że dopiero tak długa przerwa jej byłej rywalki oraz podwójna rola matki sprawiły, że mogła prawdziwie pokonać nieustępliwą biegaczkę.

Dowiedz się więcej na temat: Marit Bjoergen | Therese Johaug | biegi narciarskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama