Reklama

Reklama

Kowalczyk pobiegnie dla przyjemności w finale

Sprint oraz rywalizacja na dystansach 2,5 km, 2x5 km i 10 km - tylko tyle zawodów zostało biegaczkom narciarskim do zakończenia sezonu. Od środy w Sztokholmie i Falun rywalizować będą w finale Pucharu Świata, choć wszystkie najważniejsze rozstrzygnięcia już zapadły.

Justyna Kowalczyk pobiegnie w finale głównie dla prestiżu i potwierdzenia, że wszystkie trzy Kryształowe Kule - za klasyfikację generalną, sprinty oraz dystanse - trafiły w godne ręce.

"Chcę startować do końca sezonu. Jestem w dobrej formie. Najważniejsze, że presja już odpadła i teraz starty to przyjemność" - powiedziała Kowalczyk po niedzielnym sprincie w Oslo.

W klasyfikacji generalnej przed finałem podopieczna trenera Aleksandra Wierietielnego z 1786 punktami wyprzedza o 595 kontuzjowaną w czasie igrzysk w Vanouver Słowenkę Petrę Majdic oraz o 787 Finkę Aino-Kaisę Saarinen. Czwarta jest pięciokrotna medalistka olimpijska z Vancouver Marit Bjoergen. Norweżka od igrzysk utrzymuje się w świetnej formie i wygrywa bieg za biegiem niczym Szwajcar Simon Ammann zawody skoczków narciarskich.

Reklama

Bjoergen do drugiej w klasyfikacji Majdic traci 210 pkt i na zakładach, że to ona zakończy rywalizację w PŚ na drugiej pozycji nie można wiele zarobić.

Formuła finału Pucharu Świata przypomina Tour de Ski, choć do zdobycia jest mniej punktów i zawodniczki nie czeka tak wielki wysiłek, jak m.in. wspinaczka pod Alpe Cermis. W środę w centrum Sztokholmu biegaczki rywalizować będą w sprincie techniką klasyczną.

W piątek - już w Falun, gdzie odbędą się trzy ostatnie etapy - czeka je walka na dystansie 2,5 km techniką klasyczną, w sobotę - bieg łączony 2x5 km, a w niedzielę wielki finał - bieg na dochodzenie na 10 km.

Zwycięstwa w każdym z etapów finału PŚ wycenione zostały na 50 pkt. Oprócz tego biegaczki za czołowe miejsca będą otrzymywać bonifikaty sekundowe, zaliczane do klasyfikacji finałowych zawodów. Na podstawie kolejności po trzech biegach, ruszą na trasę ostatniej konkurencji - pierwsza na mecie powiększy swój dorobek o 200 pkt.

Po ostatnim akordzie nastąpi ceremonia nagradzania najlepszych narciarek sezonu, której głównej bohaterką będzie Kowalczyk. Na niedzielny wieczór organizatorzy zaplanowali uroczysty bankiet.

Program finału PŚ kobiet:

17 marca, Sztokholm - sprint 1,1 km techniką klasyczną (bonifikaty czasowe dla czołowej "30" zaliczane do klasyfikacji finału PŚ); kwalifikacje - godz. 14.00, ćwierćfinały od 15.45

19 marca, Falun - 2,5 km techniką klasyczną (bonifikaty czasowe 15, 10 i 5 s dla czołowej trójki zaliczane do klasyfikacji finału PŚ) ; godz. 11.30

20 marca, Falun - bieg łączony 2x5 km techniką klasyczną i dowolną (dwa lotne finisze z bonifikatami czasowymi 15, 10 i 5 s dla czołowych trójek zaliczane do klasyfikacji finału PŚ), godz. 13.15

21 marca, Falun - bieg na dochodzenie na 10 km techniką dowolną (pierwsze miejsce na mecie oznacza triumf w finale PŚ)

Klasyfikacja generalna PŚ (po 27 z 31 zawodów):

1. Justyna Kowalczyk (Polska) 1786 pkt

2. Petra Majdic (Słowenia) 1191

3. Aino-Kaisa Saarinen (Finlandia) 999

4. Marit Bjoergen (Norwegia) 981

5. Arianna Follis (Włochy) 778

6. Kristin Stoermer Steira (Norwegia) 734

..

91. Sylwia Jaśkowiec (Polska) 20

102.Kornelia Marek (Polska) 13

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje