Reklama

Reklama

Justyna Kowalczyk skomentowała doniesienia o dopingu Johaug

Therese Johaug została złapana na dopingu, o czym poinformowała w czwartek norweska telewizja NRK. Te doniesienia nie mogły ujść uwadze Justyny Kowalczyk, która nie raz rywalizowała z Norweżką.

W organizmie biegaczki narciarskiej wykryto ślady sterydu anabolicznego o nazwie clostebol. Badanie przeprowadzono we wrześniu.

Zawodniczka miała użyć kremu, w którym znajdowała się zakazana substancja. Johaug stosowała go na oparzenia warg.

- Dobiegać treningu po górach spokojnie nie dajecie. Telefon prawie rozładowaliście samymi powiadomieniami - komentowała całą sytuację na Twitterze Justyna Kowalczyk.

Chwilę później Polka zamieściła kolejny wpis, do którego dołączyła zdjęcie z opakowaniem feralnej maści. Widnieje na nim ogromne oznakowanie, ostrzegające przed dopingiem.

Reklama

- Ładne opakowanie tej maści - napisała ironicznie Kowalczyk.

Johaug to siedmiokrotna złota medalistka mistrzostw świata, mistrzyni olimpijska, dwukrotna triumfatorka Pucharu Świata i dwukrotna zwyciężczyni Tour de Ski.

To kolejna afera w norweskich biegach narciarskich po skandalu związanym z rzekomą astmą i lekami na nią, którymi wspomagają się Norwegowie.

Dowiedz się więcej na temat: Justyna Kowalczyk | Therese Johaug

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama