Reklama

Reklama

Jest decyzja w sprawie występu Justyny Kowalczyk w Falun

Organizatorzy zawodów Pucharu Świata w biegach narciarskich w Falun przystali na wniosek zawodników i podjęli decyzję o zmianie niebezpiecznych tras. Oznacza to, że z występu w ostatnich w sezonie startach najprawdopodobniej nie zrezygnuje Justyna Kowalczyk.

Znajdź nas na Facebooku i bądź na bieżąco!

Reklama

Przypomnijmy, że w czwartkowy wieczór sztab zdobywczyni Kryształowej Kuli poważnie rozważał wycofanie naszej zawodniczki z rywalizacji.

-Trasy są niebezpieczne, Justyna nie zamierza ryzykować zdrowia - powiedział wczoraj w rozmowie z Polską Agencją Prasową asystent trenera Aleksandra Wierietielnego Rafał Węgrzyn.

W piątek rano doszło do spotkania organizatorów z przedstawicielami zawodników. Podjęto decyzję o zmianie tras i wyłączeniu z nich niebezpiecznych odcinków.

Wiele wskazuje na to, że w zawodach zobaczymy zawodników i zawodniczki ze światowej czołówki. Kowalczyk chce jeszcze zapoznać się ze zmienioną trasą i ostateczną decyzję o starcie podejmie tuż przed rozpoczęciem biegu.

W związku z tym, że organizatorzy wywiązali się ze złożonych obietnic, kontrola Polki powinna być tylko formalnością.

Przeciwko ryzykownym trasom w Falun protestował nie tylko obóz Polki. Kilka cierpkich słów pod adresem organizatorów wystosowała również Marit Bjoergen.

Mocne słowa Bjoergen. Przeczytaj komentarz norweskiej gwiazdy

Początek biegu kobiet w Falun zaplanowano na 14.15.

Zapraszamy na relację na żywo z zawodów w INTERIA.PL!

Dowiedz się więcej na temat: Justyna Kowalczyk | Marit Bjorgen | Therese Johaug

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje