Reklama

Reklama

Ida Ingemarsdotter złamała rękę

Szwedzka rywalka Justyny Kowalczyk Ida Ingemarrsdotter złamała rękę w nadgarstku i przez cztery miesiące będzie miała ją w gipsie. Jak przyznała mistrzyni olimpijska i świata w biegach narciarskich, to poważne zakłócenie jej cyklu treningowego.

Do wypadku doszło w norweskim masywie górskim Sognefjellet. "Przyjechałam tam prosto z Hiszpanii, gdzie trenowałam w temperaturze 44 stopni. W Norwegii nastąpiło załamanie pogody. Przemarznięta upadłam w burzy śnieżnej" - mówiła dziennikarzom.

Reklama

Wcześniej nagrała film reklamowy, w którym ściga się z ... opiekaczem do pieczywa. Klip pod tytułem "ile energii potrzeba do opieczenia jednej kromki chleba" przedstawia zawodniczkę, która pedałuje na rowerze stacjonarnym w czasie opiekania.

Celem producentów filmu było zobrazowanie, ile energii zużywają ludzie do codziennych czynności i ile siły fizycznej potrzeba, aby ją wyprodukować.

Energia wygenerowana przez Szwedkę podczas minuty pełnego wysiłku wyniosła 0,058 kWh. Natomiast toster zużył w tym czasie 0,025 kWh lecz chleb został upieczony tylko do połowy. Film zwraca uwagę, że godzinna jazda samochodem zabiera 60 kWh, a godzina lotu samolotem aż 30 000 kWh.

"Nie wiedziałam, że aż tyle wysiłku potrzeba na skromne śniadanie" - powiedziała złota medalistka olimpijska w sztafecie i brązowa w sprincie drużynowym (2014) oraz mistrzyni świata w tej konkurencji (2011). Ingemarrsdotter zdobyła również pięć srebrnych medali MŚ.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje