Groźny incydent mistrza olimpijskiego. Podczas treningu zaatakowały go psy
Johannes Klaebo ostatnie miesiące spędził w Stanach Zjednoczonych, gdzie przygotowywał się do nadchodzącego sezonu Pucharu Świata w biegach narciarskich. Norweski gwiazdor niestety wielokrotnie kończył treningi niezadowolony. Jazdę na nartorolkach bowiem bardzo często przerywały mu... psy, które atakowały go na ulicach. O swoich przeżyciach za oceanem 27-latek opowiedział norweskiej telewizji.

Johannes Klaebo to jedna z najwybitniejszych postaci w historii biegów narciarskich. Norweg na swoim koncie ma aż 19 medali wywalczonych na igrzyskach olimpijskich i mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym. Warto podkreślić, że jedynie pięć z tych krążków jest innego koloru niż złoty. Pochodzący z Trondheim zawodnik już na początku swojej seniorskiej kariery zabłysnął na tle bardziej doświadczonych rywali - podczas igrzysk olimpijskich w Pjongczangu w 2018 roku został on najmłodszym w historii mistrzem olimpijskim w biegach narciarskich. Miał on wówczas 21 lat i 144 dni.
FIS wprowadziła zakaz. W Pucharze Świata zapanował strach. "Sytuacja jest niepokojąca"
Po zdobyciu trofeów dla najlepszego zawodnika klasyfikacji generalnej i klasyfikacji sprintów w ubiegłym sezonie, Klaebo nie zamierza osiąść na laurach. W ostatnich tygodniach Norweg ostro trenował, aby być w formie na sezon 2023/2024. Podczas gdy wielu jego kolegów z reprezentacji postawiło na treningi w Europie, 27-latek wybrał się za ocean. Treningi w Stanach Zjednoczonych nie przebiegły jednak zgodnie z planem. Norweg bowiem nie był w stanie skupić się w pełni na jeździe na nartorolkach, ponieważ... stale atakowany był przez psy.
Amerykańskie psy najwyraźniej nie wiedzą, czym są biegi narciarskie, i dla nich człowiek z kijkami i na kółkach jest jakimś potworem. Widząc mnie, agresywnie rzucały się, lecz nie na mnie, tylko gryzły jak opętane kijki i nartorolki. W Norwegii, gdzie praktycznie każdy uprawia biegi i gdzie jest to sport masowy, psy się już przyzwyczaiły i dobrze wiedzą, kim jest biegacz narciarski i że jest dla nich niegroźny
27-letni biegacz narciarski wyjawił, że psy, które przeszkadzały mu w treningach nie zawsze były bezpańskie. Bardzo często bowiem atakowany był on przez czworonogi, które spacerowały w towarzystwie swoich właścicieli.
Właściciele przepraszali mnie, a psy po obwąchaniu się uspakajały. Doszliśmy do wniosku, że taki widok, jak ja na nartorolkach wymachujący kijkami, budzi w psach przerażenie i automatycznie bronią się atakiem
Multimedalista olimpijski szczęście nie doznał żadnych uszkodzeń ciała podczas "spotkań" z czworonogami. Już 24 listopada Norweg rozpocznie rywalizację w ramach kolejnego sezonu Pucharu Świata w biegach narciarskich. Pierwsze konkursy najwyższej rangi FIS odbędą się w fińskiej Ruce.
Burza w norweskim narciarstwie. Gwiazdy nadal bez porozumienia z federacją











