Fatalny start Polaków w mistrzostwach świata. "Podcięło nam to skrzydła, za mało trenujemy"

Kamil Fundanicz
Kamil FundaniczPZNmateriały prasowe
Prezes PKOl Radosław Piesiewicz zaskoczył pytaniem prowadzącego ''Gościa Wydarzeń'': Odda pan swoją pensję?Polsat NewsPolsat News

Regres w kobiecych biegach w Polsce. "Na tę grupę najmocniej liczyłem"

Zobacz również:

"Za mało trenujemy, zawodnicy zaczynają to rozumieć"

Po tych dwóch latach jesteśmy tego świadomi i chcemy to zmieniać, ale potrzebujemy czasu, mądrych i zdeterminowanych ludzi, trenerów i zawodników. Musimy zmieniać to etapami, wszyscy razem, inaczej będzie ciężko, bo ważna jest tu atmosfera i zaufanie. Wzajemna pomoc i szacunek, aby wypracować dla nas optymalne ścieżki rozwoju. Mamy problemy w naprawdę wielu obszarach. Na mistrzostwach świata juniorów i młodzieżowców mieliśmy np. duże problemy ze zjazdami, zresztą w zeszłym roku również był z tym problem, gdyby Fujak lepiej poradziłaby sobie ze zjazdami, mogła tam być piąta. Powodów takiego stanu, w teorii prostych elementów nauki biegania na nartach, a składowych wyniku, należy też gdzieś szukać. Zadawać sobie pytanie jak to zmienić, dlaczego tak jest. Zawodnicy bali się po prostu tego elementu na trasie. Było zatem sporo upadków w naszej drużynie
kontynuował Fundanicz.

Zobacz również:

Stadion narciarski w Ruce
Stadion narciarski w RuceHEIKKI SAUKKOMAA/LEHTIKUVAAFP
Zawody na trasach biegowych w Planicy
Zawody na trasach biegowych w PlanicyDANIEL KARMANN / DPA AFP