Reklama

Reklama

Dublet Austriaków. Małysz daleko. Upadek Stocha

Adam Małysz zajął 11. miejsce w konkursie skoków na dużej skoczni podczas MŚ w Oslo. Pecha miał Kamil Stoch, który zaliczył upadek.

Zobacz zapis relacji na żywo z indywidualnego konkursu na dużej skoczni MŚ w Oslo!

Mistrzem świata został Austriak Gregor Schlierenzauer, który o zaledwie 0.3 pkt wyprzedził swojego rodaka Thomasa Morgensterna. Brązowy medal wywalczył Szwajcar Simon Ammann.

Po zakończeniu konkursu Małysz oficjalnie poinformował, że po raz ostatni w karierze wystąpił w mistrzostwach świata. Skoczek z Wisły zapewnił, że będzie startował do końca sezonu, a po raz ostatni zaprezentuje się kibicom 26 marca w zawodach pokazowych w Zakopanem.

Reklama

Oslo to dla Małysza miejsce szczególne. Tam 17 marca 1996 roku po raz pierwszy wygrał konkurs Pucharu Świata. Później dokonał tego jeszcze 38 razy. Na wzgórzu Holmenkollen triumfował łącznie pięciokrotnie. W minioną sobotę zdobył - już na nowej skoczni - brązowy medal MŚ.

Po pierwszej serii prowadził Morgenstern po skoku na odległość 133 m i wydawało się, że nic nie jest w stanie odebrać mu drugiego złotego medalu na obecnych MŚ. Stoch był 6. - 131 m, a Małysz - 13. Uzyskał jedynie 126 m i po skoku kręcił głową z niezadowoleniem. Podobnie jak inni zawodnicy czołówki nie poradził sobie z trudnymi warunkami.

Za Morgensternem uplasowało się dwóch Norwegów: Anders Jacobsen i Anders Bardal. Simon Ammann był dopiero ósmy, a wicemistrz świata ze średniej skoczni Austriak Andreas Kofler - tuż za nim.

W finale Małysz oddał dobry skok na 130,5 m, ale wystarczyło to jedynie do awansu z 13. na 11. pozycję. Nie udał się zupełnie występ Stochowi. Osiągnął tylko na 124,5 m, a do tego upadł przy lądowaniu. O medalu mógł zapomnieć. Otrzymał niskie noty za styl i spadł w klasyfikacji końcowej na odległą, 19. lokatę. Na 21. miejscu zakończył zawody Piotr Żyła.

Walkę o złoty medal wygrał Schlierenzauer. Skoczył 134,5 m (tyle samo uzyskał Ammann) i o 0,3 pkt wyprzedził Morgensterna, który wylądował o 3,5 m bliżej.

Gdy czwarty na półmetku Gregor Schlierezauer osiągnął 134,5, z radości ucałował norweską ziemię. Norwegowie nie wytrzymali presji, a dodatkowo ich sprzymierzeńcem nie był wiatr i spadli poza czołową szóstkę. Skaczący jako ostatni Morgenstern wylądował na 131. metrze. To za mało, by po raz drugi w Oslo "wskoczyć" na najwyższy stopień podium - ze swoim rodakiem przegrał o 0,3 pkt.

Wyniki:

1. Gregor Schlierenzauer (Austria) 277,5 (130,0/134,5)

2. Thomas Morgenstern (Austria) 277,2 (133,0/131,0)

3. Simon Ammann (Szwajcaria) 274,3 (129,5/134,5)

4. Andreas Kofler (Austria) 269,6 (129,5/134,0)

5. Matti Hautamaeki (Finlandia) 266,2 (134,5/129,0)

6. Michael Uhrmann (Niemcy) 264,0 (133,0/129,0)

7. Anders Bardal (Norwegia) 263,8 (133,5/125,0)

8. Martin Koch (Austria) 262,3 (130,0/129,5)

9. Anders Jacobsen (Norwegia) 260,7 (134,0/123,0)

10. Tom Hilde (Norwegia) 259,0 (133,5/128,5)

11. Adam Małysz (Polska) 257,6 (126,0/130,5)

...

19. Kamil Stoch (Polska) 235,7 (131,0/124,5)

21. Piotr Żyła (Polska) 232,9 (121,0/124,5)

33. Stefan Hula (Polska) 104,8 (118,0)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje