Reklama

Reklama

Charlotte Kalla została bez trenera

Jedna z najlepszych biegaczek narciarskich Szwedka Charlotte Kalla została bez trenera na trzy tygodnie przed rozpoczęciem Pucharu Świata. Jej szkoleniowiec Magnus Ingesson jest policjantem i niespodziewanie nie otrzymał, jak co roku, bezpłatnego urlopu.

- To najważniejszy człowiek w moim zespole, z którym związana jestem od siedmiu lat. Magnus jest kluczowym szkoleniowcem i poprosił o zaledwie osiem dni na ważny, intensywny obóz szkoleniowy w połowie listopada. Zwierzchnicy mu odmówili. Dla mnie sytuacja jest bardzo trudna, ponieważ poświeciłam tyle miesięcy na przygotowania do sezonu i otrzymałam nóż w plecy z kompletnie niespodziewanej strony. Nie spodziewałam się, że szwedzka policja może być tak bezmyślna - powiedziała rozżalona biegaczka w rozmowie z dziennikiem "Norbottenskuriren".

Reklama

Policja tłumaczy, że nie chodzi o konkretną osobę, gdyż wszystkie urlopy bezpłatne w całym kraju zostały wstrzymane m.in ze względu na nadmiar obowiązków związanych z nieoczekiwanie dużą liczbą uchodźców przybywających do Szwecji.

Ingesson pracuje w komendzie policji w Pitea, gdzie jest śledczym. Regularnie otrzymywał bezpłatne urlopy na czas treningów z Kallą. Jest zaskoczony obecną sytuacją, ponieważ "od lat udawało się łączyć te zajęcia ku zadowoleniu obu stron".

- Teraz nagle mi odmówiono, co zakłóci poważnie przygotowania Charlotte do sezonu. To cios nie tylko we mnie, ale zwłaszcza w moją podopieczną. Właśnie wróciliśmy z dwutygodniowego pobytu we włoskich Alpach i kolejnym celem były treningi na północy Szwecji. Mieliśmy wszystko zaplanowane, co do jednego dnia - zauważył.

Szwedka posiada w dorobku dwa złote i trzy srebrne medale olimpijskie oraz dwa złote, cztery srebrne i trzy brązowe mistrzostw świata. W sezonie 2007/08 wygrała Tour de Ski.

Sezon PŚ w biegach narciarskich rozpocznie się 27 listopada w fińskim Kuusamo.

Zbigniew Kuczyński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje