Reklama

Reklama

Bjoergen: La Clusaz to dla mnie jak początek sezonu

Najgroźniejsza rywalka Justyny Kowalczyk Norweżka Marit Bjoergen po 47-dniowej przerwie w startach Pucharu Świata pobiegnie w sobotę na 10 km techniką klasyczną ze startu wspólnego we francuskim La Clusaz. "To dla mnie jak początek sezonu" - powiedziała.

Norweska biegaczka ostatni raz startowała w zawodach PŚ w dniach 30 listopada-2 grudnia w fińskim Kuusamo, gdzie wygrała mini tour "Ruka Triple". Nie startowała w grudniu w Kanadzie w Quebec i Canmore i przebywała w tym czasie na zgrupowaniu w Alpach. Po powrocie do Norwegii, 22 grudnia wykryto u niej nieprawidłowości w pracy serca i została wycofana ze startu w "Tour de Ski".

Reklama

"Półtora miesiąca bez startów i tylko cztery tygodnie do rozpoczęcia mistrzostw świata w Val di Fiemme to nie brzmi dobrze, lecz jeszcze nie ma dramatu. Marit jest w bardzo dobrej formie i start w La Clusaz traktujemy jak ważny test, który powinien nam dużo wyjaśnić. Celem jest miejsce na podium" - powiedział trener biegaczki Egil Kristiansen.

Podkreślił, że pomimo że do MŚ odbędą się jeszcze tylko zawody w Soczi na początku lutego, to w dniach 24-27 stycznia rozegrana zostanie pierwsza część mistrzostw Norwegii. "Marit wystartuje w czterech biegach" - zapowiedział.

Podczas mistrzostw kraju Norweżki będą rywalizować w biegach na 10 kilometrów techniką dowolną, sprincie klasycznym, biegu łączonym na 15 kilometrów oraz sztafecie 3x5 kilometrów.

"Teraz Marit koncentruje się już na MŚ, w których najprawdopodobniej wystartuje we wszystkich sześciu konkurencjach" - podkreślił Kristiansen.

Bjoergen zapowiada twardą walkę. "To będzie trudny dla mnie bieg, właściwie jak rozpoczęcie sezonu. Kowalczyk jest w świetnej dyspozycji, a ja z kolei będę chciała sprawdzić, gdzie się znajduję po tak długiej przerwie".

Dowiedz się więcej na temat: Justyna Kowalczyk | Marit Bjoergen | biegi narciarskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje