Reklama

Reklama

Biegi narciarskie ustąpiły w Norwegii innym dyscyplinom

Mistrz świata na 400 metrów przez płotki Karsten Warholm znalazł się na pierwszym miejscu listy 100 najlepszych norweskich sportowców mijającego roku dziennika "Verdens Gang", przed piłkarką Adą Hegerberg. Trzecie miejsce zajęła biegaczka narciarska Therese Johaug.

Na liście największego w Norwegii dziennika w pierwszej dziesiątce, poza Johaug, na czwartym miejscu znalazł się jeszcze Johannes Klaebo. Jak skomentowały media - zaledwie dwoje reprezentantów biegów narciarskich nazywanych w tym kraju sportową religią.

Reklama

Następne miejsca zajęli szachista Magnus Carlsen, biathlonista Johannes Thingnes Boe, piłkarze Martin Oedergaard i Erling Braut Haaland, golfista Viktor Hovland i alpejczyk Kjetil Jansrud.

Na jedenastym miejscu odnotowano skoczkinię narciarską Maren Lundby, a jedyny na liście skoczek Daniel Andre Tande zajął dopiero 62. miejsce.

Zdaniem mediów lekkoatletyka i piłka nożna zdetronizowały najważniejszy dotychczas sport w tym kraju. Martin Johnsrud Sundby znalazł się dopiero na 17. miejscu, Ingvild Flugstad Oestebrg na 18., a Maiken Caspersen Falla na 24.

"W dodatku według naszych czytelników lista nie zgadza się z ich oceną, według której Johaug powinna znaleźć się dopiero na ósmym miejscu" - skomentował "Verdens Gang".

Dziennik "Dagbladet" ocenił w swoim komentarzu, że "czas złotej ery biegów narciarskich minął wraz z zakończeniem kariery przez Justynę Kowalczyk, której pojedynki z Marit Bjoergen elektryzowały cały kraj".

Gazeta dodała, że rozpoczynające się właśnie zawody "Tour de Ski" nie poosiadają już takiej rangi jak kiedyś, ponieważ "z Therese Johaug na liście startowej raczej wiadomo już kto wygra i nie będzie szalonych emocji do ostatnich sekund i metrów, jakie przez kilka lat gwarantowała nam polska gwiazda tej dyscypliny".

Zbigniew Kuczyński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje