Reklama

Reklama

Biegi narciarskie. Justyna Kowalczyk przełożyła termin ślubu

Od ponad trzech miesięcy wszystkim mocno we znaki dają się ograniczenia związane z pandemią koronawirusa. Na własnej skórze przekonała się o tym Justyna Kowalczyk. Polska mistrzyni w maju miała wyjść za mąż, ale uroczystość musiała zostać przełożona.

O pierwotnym terminie ślubu poinformował Aleksander Wierietielny, wieloletni trener najlepszej polskiej biegaczki. Szkoleniowiec "wygadał się" wówczas rosyjskim mediom.

- W maju odbędzie się ślub. Jestem zaproszony - powiedział pod koniec marca niespełna 73-letni trener pochodzenia białoruskiego, urodzony na terenie Finlandii, a od lat mieszkający w Polsce.

Partnerem polskiej biegaczki narciarskiej jest Kacper Tekieli, na co dzień zajmujący się wspinaczką sportową. O ich związku wiadomo od października 2019 roku, od kiedy para pokazała się razem na gali 100-lecia Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Reklama

Okazuje się jednak, że planowana na maj uroczystość nie doszła do skutku.

Oto, co dokładnie powiedziała Justyna Kowalczyk!

- Mieliśmy zaplanowany z Kacprem ślub na maj tego roku. Nie jestem jednak jeszcze mężatką - przyznała Justyna Kowalczyk w rozmowie z Tomaszem Kalembą z Onetu.

- Ze względu na sytuację związaną z pandemią koronawirusa ślub został przełożony. Mamy też już wyznaczony nowy termin, ale ten zachowam dla siebie - dodała.

Mimo tego Kowalczyk przyznaje, że okres izolacji wykorzystała na spędzenie miłego czasu ze swoim narzeczonym. Jak sama mówi, po raz pierwszy od wielu lat mogła po prostu spędzić czas, relaksując się w domu.

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki.

 Sprawdź szczegóły >>>

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL