Reklama

Reklama

Biegi narciarskie. Justyna Kowalczyk: Czytałam, że mam jakąś nową rolę

Wszystko wskazuje na to, że Justyna Kowalczyk sama nie wie, jak będzie wyglądała jej współpraca z Polskim Związkiem Narciarskim od przyszłego sezonu. Po przejściu na emeryturę trenera Aleksandra Wierietielnego, prezes PZN Apoloniusz Tajner ogłosił, że dwukrotna mistrzyni olimpijska będzie kontynuowała pracę w połowie zakresu.

Na antenie "Radia Dla Ciebie" Apoloniusz Tajner przyznał, że za nami ostatni sezon, w którym Aleksander Wierietielny pracował na stanowisku trenerek polskich biegaczek narciarskich. 72-latek ma przejść na emeryturę.

Ciekawi fakt, jak będzie wyglądała dalsza współpraca Justyny Kowalczyk z Polskim Związkiem Narciarskim. Zakres jej obowiązków ma ulec bowiem zmianie.

"Aleksander Wierietielny zrezygnował i już to potwierdził, natomiast Justyna Kowalczyk będzie kontynuowała swoją pracę w połowie zakresu. Mamy pomysł, jak poprowadzić kadrę i będziemy ogłaszać to w następnych dniach" - powiedział prezes PZN.

Reklama

Justyna Kowalczyk najprawdopodobniej sama nie zna szczegółów swojej pracy od sezonu 2020/2021.

"Czytam, że mam jakąś nową rolę. Dobrze, że są 'internety'. Człowiek zawsze czegoś się o sobie nowego dowie" - napisała na Twitterze multimedalistka olimpijska.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje