Reklama

Reklama

Biegi narciarskie. Jennie Oeberg po przejściu koronawirusa zakończyła karierę

Jennie Oeberg, długoletnia reprezentantka Szwecji w biegach narciarskich, w marcu zakaziła się koronawirusem w trakcie zawodów Pucharu Świata. Po wyzdrowieniu zdecydowała o zakończeniu kariery. - Nigdy w życiu tak źle się nie czułam - podkreśliła.

- Początkowo miałam niewysoką gorączkę i kaszel jak przy zwykłym przeziębieniu lub grypie, ale po tygodniu leżenia w łóżku objawy minęły. Kiedy zaczęłam trenować, nagle ponownie poczułam się źle i w bardzo krótkim czasie miałam już gorączkę dochodzącą do 40 stopni. Po kolejnych dniach mój stan się zaczął pogarszać z godziny na godzinę, zemdlałam i po przewiezieniu do szpitala natychmiast podłączono mnie do respiratora - relacjonowała 30-letnia narciarka na łamach dziennika "Expressen".

Reklama

Lekarze w szpitalu w Umea stwierdzili ciężkie obustronne zapalenie płuc, a test wykazał koronawirusa. Dokładne prześledzenie możliwego źródła zakażenia wskazało na zawody PŚ w sprincie, które 4 marca odbyły się w norweskim Drammen, a Oeberg była w nich 37.

- I to nie od innej zawodniczki, ale prawdopodobnie kropelkowo od jakiegoś krzyczącego kibica. Podczas tych zawodów w centrum miasta  publiczność stoi przy bandzie wzdłuż całej trasy tak blisko zawodników, że dzielą ich centymetry. Wtedy jednak nie wiedzieliśmy jeszcze jakim zagrożeniem może być tego typu impreza - poinformowało kierownictwo reprezentacji.

30-letnia Oeberg poinformowała, że jest już zdrowa, lecz w dalszym ciągu nie czuje się dobrze.

- Czuję, że wirus wyrządził spustoszenie w moim organizmie. Podczas tygodni izolacji i przemyśleń zdecydowałam się skończyć ze sportem wyczynowym - ogłosiła.

Szwedka zwróciła się też z ostrzeżeniem do osób, którym wydaje się, że nie znajdują się w grupie ryzyka.

- Jestem młoda i świetnie wytrenowana, a jednak wirus mnie zaatakował i to z tak wielką siłą, że zastanawiałam się, czy go pokonam. Ta choroba jak widać atakuje wszystkich, i starszych, i młodych, niezależnie od kondycji fizycznej. To na szczęście zrozumiała moja liczna rodzina, której starsi członkowie teraz wiedzą, że muszą uważać i przestrzegać restrykcji, ponieważ zachorowała nawet - jak mówią - "ich bardzo silna i niezniszczalna podobno wnuczka" - podkreśliła Oeberg.

Jej największym sukcesem pozostanie trzecie miejsce w sprincie PŚ w Rybińsku w 2015 roku. Sezon 2014/15 ukończyła na 35. pozycji w klasyfikacji generalnej. W dorobku ma dwa brązowe medale MŚ młodzieżowców (do lat 23).

Zbigniew Kuczyński

Dowiedz się więcej na temat: Jennie Oeberg | koronawirus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje