Reklama

Reklama

Bieg Wazów. Na stulecie na sprzęcie i w strojach z epoki

​W przyszłym roku najstarszy i najdłuższy na świecie maraton narciarski, szwedzki 90-kilometrowy Bieg Wazów będzie miał specjalną oprawę z okazji 100-lecia zawodów. W osobnej konkurencji, na oryginalnej trasie z 1922 roku, wystartują zawodnicy na sprzęcie i w strojach z epoki.

Bieg przed 100 laty rozegrany został 19 marca, a jego wspomnieniowa wersja odbędzie się 12 lutego ze startem jak kiedyś w gospodarstwie Olnispagarden w Saelen i metą w Mora pod pomnikiem króla Gustawa Wazy, który w tym miejscu podczas ucieczki na nartach przed siepaczami króla Danii Kristiana II w 1520 roku nawoływał do powstania przeciw opresyjnej unii z Danią.

Tradycyjny bieg rozegrany zostanie 6 marca, jak zawsze w pierwszą niedzielę tego miesiąca.

Zainteresowanie jest tak ogromne, że liczba startujących jest ograniczona do 15 800 zawodników.

Reklama

12 maja rozpoczęła się rejestracja uczestników "biegu stulecia", lecz pomimo gigantycznego zainteresowania specjalne jury wybierze tylko 139 biegaczy

Otrzymają zaszczyt startu na identycznej trasie jak 100 lat temu. Tylu właśnie narciarzy zgłosiło się w 1922 roku, z których 119 stanęło na starcie, a 117 ukończyło bieg. Każdy z uczestników tej konkurencji otrzyma okolicznościowy "królewski" medal.

"Wymagania zostały opracowane na podstawie zdjęć i relacji gazety 'Vestmansland Lans Tidning', która była inicjatorem i pomysłodawcą zawodów. Startujący muszą spełnić wymagania dotyczące sprzętu, jak drewniane narty z rzemykowymi wiązaniami i bambusowe kijki, a do ich smarowania będą mogli używać jak kiedyś wyłącznie smoły" - wyjaśnił dyrektor zawodów Mats Rylander.

Obowiązkowe będą też stroje z epoki, jak spodnie pumpy, a pod ręcznie robionymi swetrami lub marynarkami koszule z krawatami oraz wyłącznie ręcznie tkane czapki i nauszniki.

Na trasie będą tak jak kiedyś tylko trzy punkty kontrolno-żywieniowe, a biegacze będą się posilać tylko mlekiem, bulionem, jajkami na twardo i wiejskim chlebem.

Trasa również będzie taka jak kiedyś, z najmniejszymi detalami co do jej przebiegu, a śnieg zostanie utwardzony końmi i ciągniętymi przez nie saniami.

"Przez 100 lat śnieg się nie zmienił, lecz sprzęt, technika oraz przygotowanie treningowe są obecnie inne i dają inne rezultaty. Chcemy zobaczyć, jak to będzie wyglądać dzisiaj na starych nartach bez nowoczesnych wiązań, butów i smarów" - podkreślił Rylander.

W 1922 roku bieg wygrał 22-letni Ernst Alm, będący do dzisiaj najmłodszym zwycięzcą w historii tych zawodów, z czasem 7:32.49. Tegoroczny zwycięzca Norweg Tord Asle Gjerdalen uzyskał najlepszy w historii rezultat 3:28.18.

Kobiety wystartowały po raz pierwszy w 1923 roku. Wygrała Margit Nordin z czasem 10:09.42. Jej wyczyn został jednak uznany za zbyt niebezpieczny dla zdrowia kobiet i panie ponownie mogły uczestniczyć dopiero w... 1980 roku.

Justyna Kowalczyk triumfując w 2015 roku ukończyła bieg rezultatem 4:41.02, a Szwedka Lina Korsgren w tym roku jako pierwsza kobieta pokonała barierę czterech godzin, uzyskując 3:52.08.

Zbigniew Kuczyński 

Dowiedz się więcej na temat: bieg wazów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje