Znamy skład na igrzyska. Złote pokolenie gotowe na wyzwanie, junior w biathlonowej kadrze Polski
Polski biathlon będzie reprezentowany w zimowych igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo przez cztery zawodniczki i czterech zawodników. Wśród panów Polski Związek Biathlonu postawił na złote pokolenie, które tak dobrze radziło sobie w gronie juniorów, dołączając do tego szalenie zdolnego juniora. U pań ostatnie miejsce wywalczyła Anna Mąka, która wygrała rywalizację z Moniką Hojnisz-Staręgą. "Związek postawił na aktualną formę sportową oraz spełnienie wcześniej ustalonych kryteriów kwalifikacyjnych" - czytamy w komunikacie.

W skrócie
- Polski Związek Biathlonu ogłosił skład reprezentacji na zimowe igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo.
- W drużynie mężczyzn znalazło się tzw. złote pokolenie oraz utalentowany junior, a kobieca kadra została wyłoniona na podstawie aktualnej formy.
- Celem reprezentacji są miejsca w czołowych lokatach zarówno w konkurencjach indywidualnych, jak i sztafetowych, a męska sztafeta wystąpi na igrzyskach po 12 latach przerwy.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Wśród kobiet powołania na zimowe igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo otrzymały: Natalia Sidorowicz, Joanna Jakieła, Kamila Żuk oraz Anna Mąka. W męskiej reprezentacji znalazło się miejsce dla: Jana Guńki, Konrada Badacza, Grzegorza Galicy i Marcina Zawoła.
To zestawienie łączy doświadczenie z młodością i ma zapewnić stabilny występ zarówno w konkurencjach indywidualnych, jak i sztafetowych. Rywalizacja w ZIO odbywać się będzie na trudnych - ze względu na wysokość - trasach w Anterselvie.
Męska sztafeta wraca na igrzyska po 12 latach przerwy
Joanna Badacz, prezes PZBiath., podkreśliła, że decyzja była efektem wspólnej pracy zarządu i trenerów.
- Sugerowaliśmy się przede wszystkim aktualną dyspozycją i wcześniej ustalonymi kwalifikacjami. Trenerzy przedstawili swoje propozycje składów i je umotywowali, a zarząd podjął ostateczną decyzję - zaznaczyła.
Jak dodała, powołanie męskiej sztafety to ważny krok dla całej dyscypliny. Po 12 latach przerwy Polacy ponownie wystawią drużynę w tej konkurencji.
To bardzo dobry prognostyk dla rozwoju polskiego biathlonu. Trzymajmy mocno kciuki za ich występy
Złote pokolenie wystąpi w igrzyskach. Dołącza do nich talent, jakiego dawno nie było
Na igrzyska rusza nasze złote pokolenie. Jan Guńka już kilka lat temu sprawił, że baczniej zaczęliśmy się mu przyglądać Na koncie miał bowiem medale mistrzostw świata juniorów młodszych. W 2021 roku razem z Konradem Badaczem i Marcinem Zawołem sięgnęli po złoto w sztafecie. Guńka to też dwukrotny wicemistrz świata juniorów w sprincie z lat 2023 i 2024. Ta zima jest dla niego przełomowa.
Z kolei Galica jest talentem, jakiego polski biathlon nie widział już dawno. Zaledwie 18-letni biathlonista został pierwszym juniorem od 1996 roku, który zdobył punkty Pucharu Świata.
Biathlonista z Poronina miał znakomity poprzedni sezon. Zdobył w sumie siedem medali różnych imprez w gronie juniorów. Zawodnik KS Turbacz XC jest razem z: Jakubem Potońcem, Badaczem i Fabianem Suchodolskim, brązowym medalistą mistrzostw świata juniorów w sztafecie. W biegu indywidualnym, ale już w gronie juniorów młodszych został wicemistrzem świata. W mistrzostwach Europy juniorów Galica zdobył trzy złote medale: bieg indywidualny, bieg masowy i sztafeta mieszana. Dwa złota dołożył też w Olimpijskim Festiwalu Młodzieży Europy w Bordżomi - sprint i bieg indywidualny.
Warto dodać, że Kamila Żuk, która kilka lat temu miała poważny wypadek, to dwukrotna mistrzyni świata juniorek sprzed ośmiu lat.
Ambitne cele na igrzyska
Cele na igrzyska są ambitne, ale realistyczne. W przypadku mężczyzn związek liczy na miejsca w czołowej "20" i "15", a w sztafecie na awans do najlepszej ósemki. W kadrze kobiet oczekiwania są wyższe - satysfakcjonujące będą lokaty w pierwszej "15" i "10". Reprezentacja ma powalczyć o jak najlepszy wynik i pokazać, że polski biathlon jest na dobrej drodze rozwoju.
W historii ZIO Polska wywalczyła tylko jeden medal. W 2006 roku w Turynie po srebro sięgnął w biegu masowym Tomasz Sikora.
Zobacz również:















