Reklama

Reklama

Zbigniew Waśkiewicz prezesem Polskiego Związku Biathlonu

W dobie koronawirusa udało im się przeprowadzić wybory! Zbigniew Waśkiewicz został wybrany prezesem Polskiego Związku Biathlonu podczas sobotniego nadzwyczajnego zjazdu federacji, zorganizowanego w systemie online. Był jedynym kandydatem, poparł go komplet 36 głosujących.

Wybory w połowie kadencji były konieczne, ponieważ dotychczasowa szefowa związku Dagmara Gerasimuk została 1 marca pierwszym w historii dyrektorem rozwoju Międzynarodowej Unii Biathlonu (IBU) i musiała złożyć rezygnację z funkcji w Polsce.

Reklama

Waśkiewicz, wraz z dotychczasowym zarządem, będzie rządził do końca obecnej kadencji, do 2022 roku.

Waśkiewicz w przeszłości najpierw był przez dwa miesiące wyznaczonym przez ministra sportu kuratorem związku, a od 30 września 2006 - przez dwie kadencje - prezesem. Łączył przez większość tego okresu kierowanie federacją i katowicką AWF, której był rektorem. Obecnie nadal jest pracownikiem naukowym uczelni, ostatnio pełnił funkcję dyrektora sportowego PZBiath.

Delegatów na zjazd było 40, w obradach uczestniczyło 37 z różnych zakątków Polski. Taka forma wyboru szefa była konieczna w związku z obostrzeniami spowodowanymi epidemią koronawirusa.

Przed oficjalnym startem zjazdu odbyło się kilka próbnych głosowań, a po tych testach przystąpiono do formalnego zebrania. Uczestnicy bez problemów poradzili sobie z czytelnym systemem obrad online.

Nie było dyskusji nad kandydaturą Waśkiewicza, a ustępującej pani prezes życzono powodzenia w nowej roli. Całość przebiegła sprawnie, wszystko trwało nieco ponad godzinę.

"Jeszcze dwa miesiące temu nie spodziewałem się, że będę występował dziś w roli kandydata, zupełnie inne plany były w mojej głowie. Odbyłem kilka rozmów, które spowodowały, że się zdecydowałem wystartować. Wspólnie rozpoczęliśmy pewną pracę, która jest w połowie drogi. Trzeba dokończyć wszystkie projekty, które świetnie funkcjonują" - powiedział Waśkiewicz.

Podkreślił, że związek jest w doskonałej sytuacji organizacyjnej i finansowej. Wszystko się toczy tak, jak powinno.

"Trzeba tylko pilnować, aby ten nasz pociąg się nie wykoleił, bo to się zawsze może zdarzyć. Chciałbym położyć jak największy nacisk na to, aby nasze kadry seniorskie w obszarze sportowym się doskonaliły. Mamy uwagi trenerów, w pewnych zakresach krytyczne i skupienie się na tych elementach będzie moim głównym celem" - dodał.

Po ogłoszeniu wyników głosowania dziękował za zaufanie.

 "Mam nadzieję, że unikniemy sporów, konfliktów, a będziemy tylko pracowali, aby wszystkim - od najmniejszego klubu i najmłodszego zawodnika, do najstarszego seniora, walczącego o medale - było dobrze" - podsumował Zbigniew Waśkiewicz.

Gerasimuk była prezesem od czerwca 2014, kiedy zastąpiła Waśkiewicza, który kierował federacją przez osiem lat, a zrezygnował obejmując funkcję prezesa piłkarskiego Górnika Zabrze. Ponownie została wybrana w 2018 roku.

50-letni Waśkiewicz w przeszłości najpierw był przez dwa miesiące wyznaczonym przez ministra sportu kuratorem związku, a od 30 września 2006 - przez dwie kadencje - prezesem. Łączył przez większość tego okresu kierowanie federacją i katowicką AWF, której był rektorem.

Ostatnio był dyrektorem sportowym PZBiath. Nadal jest pracownikiem naukowym katowickiej uczelni.

Autor: Piotr Girczys 



Dowiedz się więcej na temat: Zbigniew Waśkiewicz | Dagmara Gerasimuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje