Reklama

Reklama

Spór o pieniądze na linii związek biathlonu - ministerstwo sportu

​Prezes Polskiego Związku Biathlonu Zbigniew Waśkiewicz jest "przerażony ogromem nieprecyzyjnych i wprowadzających w błąd wypowiedzi" rzeczniczki ministerstwa sportu. Katarzyna Kochaniak odpiera zarzuty.

Waśkiewicz zareagował w ten sposób na poniedziałkowe wypowiedzi Kochaniak dla TVP. Przypomniał, że federacja złożyła wniosek o dofinansowanie przygotowań kadry narodowej na rok 2013 na kwotę 3,6 mln zł, a otrzymała 1,33 mln zł dla seniorów i 818 855 zł na potrzeby kadr juniorskich. Rzeczniczka mówiła o utrzymaniu finansowania biathlonu na poziomie z 2012.

Reklama

- Słowa pani rzecznik nie zgadzają się z wypowiedziami pani minister, gdyż otrzymanie takiego samego dofinansowania na szkolenie seniorów jak w zeszłym roku, choć i tak niższe znacząco od wnioskowanych 3,6 mln, oznaczałoby przeniesienie biathlonu do grupy dyscyplin o znaczeniu strategicznym. Na razie wiemy, że finansowanie będzie o 10 procent niższe - stwierdził prezes.

Jego zdaniem utrzymanie dofinansowania nawet na poziomie 2012 roku nie pozwoli właściwie przygotować zawodniczek do igrzysk w Soczi. - Oznacza to bardzo znaczące jego obniżenie w porównaniu z rokiem 2011 (30 procent) - zaznaczył.

Dodał, że nie rozumie, jak w tej sytuacji można mówić, iż na pewno nie zabraknie środków na przygotowania biathlonistów do igrzysk. - Podsumowując serię wystąpień pani rzecznik na temat Polskiego Biathlonu jestem przerażony ogromem nieprecyzyjnych i wprowadzających w błąd wypowiedzi. Często ocierają się one o brak kompetencji, chyba że ich celem było świadome wprowadzanie w błąd opinii publicznej - stwierdził Zbigniew Waśkiewicz.

Rzecznik Ministerstwa Sportu i Turystyki Katarzyna Kochaniak w rozmowie z PAP potwierdziła, że PZBiath. otrzyma dofinansowanie takie, jak w roku 2012. - W tym roku środki na sport wyczynowy dla poszczególnych związków przekazywane są z budżetu i Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej (w przypadku biathlonu jest to podział 60 na 40 procent). O pieniądze z funduszu związki muszą aplikować, wskazując swoje potrzeby i plan działania, składając oferty w trybie konkursowym. Zostały jednak wcześniej poinformowane, że mniejsze środki z budżetu zostaną zrównoważone środkami z funduszu - wyjaśniła.

Dodała, że PZBiath. otrzymał z tego drugiego źródła 818 tysięcy złotych, bo o tyle wystąpił. - Otrzymał zatem pełną kwotę z funduszu, na jaką złożył ofertę - zaznaczyła Kochaniak.

Wyjaśniła, że z budżetu związek otrzymał 1,33 mln, dofinansowane zostały też szkoły mistrzostwa sportowego (ponad 400 tys.) i program "Talent" (200 tys.). W sumie ze środkami z funduszu daje to ok. 2,7 mln, czyli mniej więcej tyle, ile w roku 2012.

- Na przygotowania biathlonistów do igrzysk w Soczi środków na pewno nie zabraknie - podkreśliła Kochaniak.

Przypomniała, że ministerstwo ma 15 mln rezerwy budżetowej. Na środki z tej puli związki sportowe mogą się ubiegać, przedstawiając racjonalne argumenty wykorzystania pieniędzy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje