Reklama

Reklama

Serwismen Domraczewej zrezygnował z pracy z obawy o zdrowie

Norweski serwismen mistrzyni olimpijskiej i świata w biathlonie Białorusinki Darii Domraczewej zrezygnował z przedłużenia kontraktu z jej federacją, ponieważ poważnie obawia się o swoje zdrowie, zagrożone złymi warunkami pracy.

48-letni Ivar Michael Ullkleiv był odpowiedzialny za narty Białorusinki w ostatnich dwóch sezonach. Współpraca dała trzy złote medale olimpijskie w Soczi i zwycięstwo w punktacji generalnej Pucharu Świata w sezonie 2014/15. 

- Niestety moje warunki pracy są niebezpieczne. Przygotowuję narty w spartańskich warunkach, w kontenerze bez żadnej wentylacji i moje badania krwi wykazały niedawno zbyt wysoki poziom fluoru, aż 15 razy wyższy niż wartość graniczna - powiedział serwismen.

Reklama

Podkreślił, że Norwegia posiada specjalne serwisowe ciężarówki, co nie jest jednak luksusem czy szastaniem pieniędzmi, jak uważa się w innych krajach, lecz troską o zdrowie serwismenów, jak również przestrzeganiem rygorystycznego prawa pracy. 

- W norweskiej ciężarówce istnieje zaawansowany system wentylacyjny, w moim starym białoruskim kontenerze nie ma nic - zauważył Ullkleiv.

Lekarz biathlonowej reprezentacji Norwegii Baard I. Freberg, który jesienią obronił pracę doktorską o wpływie środków chemicznych używanych do przygotowania nart na zdrowie zajmujących się tym osób, wyjaśnił, że zbyt wysokie stężenie fluoru w organizmie może prowadzić do zaburzeń hormonalnych, impotencji i raka. 

- Badania na zwierzętach dały właśnie takie rezultaty - przyznał.

Ullkleiv podkreślił, że praca z Domraczewą była wyzwaniem i jest zadowolony z rezultatów i warunków finansowych, lecz nie z działań białoruskiej federacji.

- Wielokrotnie zwracałem się o lepsze warunki pracy, lecz za każdym razem otrzymywałem odpowiedź typu +zobaczymy, co się da zrobić+ - bez konkretnych rezultatów. Dlatego zdecydowałem się zakończyć współpracę. Mój kontrakt wygasa w maju i nie przedłużę go - podkreślił. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL