Rewelacyjny debiut 18-latka z Polski w Pucharze Świata. Są punkty
Polscy fani biathlonu mają powód do radości - w biegu sprinterskim podczas zawodów Pucharu Świata w Hochfilzen aż dwóch "Biało-Czerwonych" zakończyło rywalizację w TOP30. Rewelacyjnie spisał się debiutant, Grzegorz Galica, który uplasował się na 24. pozycji i już za pierwszym podejściem zdobył punkty do klasyfikacji generalnej.

Grzegorz Galica to jedno z największych objawień polskiego biathlonu ostatnich lat. Zaledwie 18-letni zawodnik już wcześniej imponował wynikami na arenie juniorskiej, gdzie regularnie plasował się w czołówce międzynarodowych zawodów i zwracał na siebie uwagę ekspertów. Jego świetne występy w tej kategorii wiekowej sprawiły, że coraz częściej mówiło się o konieczności sprawdzenia go w rywalizacji z najlepszymi biathlonistami świata. W końcu nadszedł ten moment - po serii udanych startów jako junior Galica otrzymał szansę debiutu w biathlonowym Pucharze Świata.
Grzegorz Galica już po debiucie w biathlonowym Pucharze Świata. Spisał się znakomicie, jest miejsce w TOP30
Debiut odbył się w piątek, 12 grudnia, w Hochfilzen - jednym z najważniejszych przystanków sezonu. Młody Polak od pierwszych metrów pokazał, że potrafi wykorzystać swoją szansę. Galica zaprezentował się nie tylko z dużą dojrzałością biegową, ale przede wszystkim z idealną wręcz skutecznością na strzelnicy - trafił wszystkie dziesięć pocisków, co w sprincie jest kluczem do wysokiego miejsca.
Połączenie pewnego strzelania i mocnego tempa biegu dało mu znakomite, 24. miejsce na mecie. To rezultat, który wśród debiutantów Pucharu Świata zdarza się niezwykle rzadko i potwierdza, że drzemią w nim ogromne możliwości.
Świetny dzień w wykonaniu młodych Polaków dopełnił Konrad Badacz, który również zapunktował - z jednym błędem na strzelnicy uplasował się tuż za Galicą, na 25. pozycji, co jest jego nowym rekordem życiowym w PŚ. Dzięki temu obaj "Biało-Czerwoni" wystąpią w sobotnim biegu pościgowym.
Pozostali reprezentanci naszego kraju niestety nie mieli tyle szczęścia. Jan Guńka z czterema karnymi rundami zakończył sprint na 84. miejscu, a Marcin Zawół - po trzech pudłach - był dopiero na 90. miejscu. Zawody wygrał bezbłędny Włoch Tommaso Giacomel, wyprzedzając drugiego Erica Perrota z Francji i trzeciego Philippa Horna z Niemiec.












