Reklama

Reklama

PŚ w biathlonie. Słaby występ polskiej sztafety w Ruhpolding

Polskie biathlonistki zajęły dopiero 16. miejsce w sztafecie 4 x 6 km Pucharu Świata w niemieckim Ruhpolding. O tak słabym wyniku zadecydowało pierwsze strzelanie Kingi Mitoraj. Zawody zakończyły się zwycięstwem Niemek.

Na pierwszej zmianie w ekipie "Biało-czerwonych" wystąpiła Kinga Mitoraj. Jej pierwsza wizyta na strzelnicy była fatalna. Trzy dobierane pociski nie wystarczyły. Polka pudłowała i musiała biec aż trzy karne rundy. Już na początku nasze biathlonistki wyeliminowały się z walki o czołowe lokaty. Strata do prowadzących po pierwszym strzelaniu Czeszek była potężna - prawie dwie minuty.

Druga wizyta na strzelnicy w wykonaniu Mitoraj była już lepsza, ale nie poprawiło to miejsca Polek, które na pierwszej zmianie zajmowały ostatnie 23. miejsce.

Na kolejnych zmianach w zespole "Biało-czerwonych" biegły: Magdalena Gwizdoń, Monika Hojnisz i Krystyna Guzik strzelały bardzo dobrze, ale wystarczyło to do wyprzedzenia siedmiu drużyn. Polki zakończyły rywalizację na 16. miejscu ze stratą 5.03,8.

Walka o zwycięstwo toczyła się do ostatnich metrów. Po ostatnim strzelaniu prowadziły Norweżki z 10 sekundową przewagą nad Niemkami. Laura Dahlmeier błyskawicznie zniwelowała stratę do Marte Olsbu i finiszowała jako pierwsza. Norweżkę na ostatniej prostej Norweżkę pokonała jeszcze Francuzka Celia Aymonier.

Wyniki sztafety kobiet 4x6 km:

Reklama

1. Niemcy czas 1:09.53 (0 karnych rund + 6 dobieranych pocisków)
2. Francja strata 3,4 s (0+7)
3. Norwegia +4,5 (0+1)
4. Ukraina +8,8 (0+3)
5. Włochy +1.51,5 (0+6)
6. Czechy +1.51,7 (1+10)
...
16. Polska +5.03,8 (3+9)

Graj razem z nami dla WOŚP! Wesprzyj Orkiestrę na pomagam.interia.pl


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama