Reklama

Reklama

PŚ w biathlonie. Simon Schempp znów wygrał w sprincie

Niemiec Simon Schempp wygrał po raz trzeci w tym sezonie sprint na 10 km biathlonowego Pucharu Świata. W piątek był najszybszy w Anterselvie, wcześniej triumfował w Pokljuce i Hochfilzen, a w Ruhpolding nie startował. Polacy nie zmieścili się w czołowej "60".

To dziewiąte zwycięstwo Niemca w karierze, a czwarte w tym sezonie. Poza sprintami wygrał także bieg na dochodzenie na 12,5 km w Hochfilzen.

Reklama

Drugie miejsce zajął w piątek Rosjanin Maksim Cwietkow, a trzeci był Norweg Tarjei Boe. Cała trójka strzelała "na czysto". Lider klasyfikacji generalnej Francuz Martin Fourcade miał aż trzy pudła i uzyskał 28. wynik - najgorszy w tym sezonie. W dotychczasowych 14 startach ani razu nie miał stuprocentowej celności.

Walczący o piątą z rzędu Kryształową Kulę Fourcade wciąż prowadzi jednak w cyklu ze znaczną przewagą. Zgromadził 668 pkt, a drugi Tarjei Boe ma 516.

Polacy nie zdołali zakwalifikować się do sobotniego biegu na dochodzenie. Najlepszy z nich Łukasz Szczurek zajął dopiero 68. miejsce, mimo że strzelał bezbłędnie. Grzegorz Guzik był 90., a Pływaczyk został sklasyfikowany o pięć pozycji niżej.

Zmagania w Anterselvie zakończą się w niedzielę, gdy biathlonistki i biathloniści rywalizować będą w sztafetach. 

Dowiedz się więcej na temat: Simon Schempp

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje