Reklama

Reklama

PŚ w biathlonie - Norwegowie wygrali sztafetę w Anterselvie

Norwegowie wygrali sztafetę 4x7,5 km biathlonowego Pucharu Świata we włoskiej Anterselvie. Drugie miejsce zajęli Niemcy - 16,4 s straty, a trzecie Francuzi - 42,0. Polacy zostali zdublowani i zakończyli zmagania na 20. miejscu.

Rywalizacja sztafet odbyła się po raz czwarty w tym sezonie. W Hochfilzen i Oberhofie triumfowali Rosjanie, a w Ruhpolding Norwegowie. W obecnym cyklu zaplanowano jeszcze dwa takie starty.

Polacy biegli w składzie: Krzysztof Pływaczyk (BKS WP Kościelisko), Grzegorz Guzik (BLKS Żywiec), Łukasz Szczurek i Grzegorz Jakubowicz (obaj BKS WP Kościelisko). Po ósmym strzelaniu mieli ponad siedem minut straty do liderów. Wystartowały 23 zespoły.

Po sztafecie powiedzieli:

Nikołaj Panitkin (trener reprezentacji mężczyzn): "Strzelanie poszło nam w miarę dobrze, biegowo było słabiej. Krzysztof Pływaczyk, startujący po chorobie, rozpoczął bardzo dobrze. Po pierwszym strzelaniu wyszedł na piąte miejsce, ale kończył swoją zmianę na dwudziestym.

Reklama

- Nie mamy równej czwórki zawodników. Mogliśmy jednak powalczyć w Anterselvie o miejsce w okolicach 15. Białoruś, która ukończyła sztafetę na tej pozycji, przegrała dziś z Norwegią ponad pięć minut. My mieliśmy ponad siedem straty.

- Znów nie udało się uniknąć zdublowania. Ostatnio w Ruhpolding, gdzie zajęliśmy najwyższą w sezonie 18. pozycję, zabrakło nam dwóch sekund. Ale jesteśmy coraz bliżej. W zawodach Pucharu Świata zdarza się przecież, że nawet 14 sztafet jest zdublowanych, jak w Oberhofie. Uważam, że ta drużyna pokazuje momenty walki zachęcające do pracy. Już za tydzień, w mistrzostwach Europy w Estonii, spróbujemy spisać się lepiej".

Grzegorz Guzik (BLKS Żywiec): "Zarówno bieg, jak i strzelanie, nie było super w moim wykonaniu. O ile w postawie stojąc wszystko dobrze funkcjonowało, to mały problem miałem z postawą leżąc. Pojawiło się słoneczko na tym +leżaku+. Nie miałem początkowo koncepcji, co z tym zrobić. Po dwóch strzałach zareagowałem i kolejne były już celne. Co do biegu, trochę mi zabrakło na ostatnim okrążeniu. Miałem blisko do Szwajcara i Kazacha, ale nie udało się ich doścignąć. Przyprowadziłem sztafetę na 21. pozycji.

- Za każdym razem wychodzimy z nastawieniem, że walczymy o jak najwyższą lokatę. Po kilku zaledwie miesiącach, kiedy trenujemy wszyscy razem pod okiem jednego trenera, nie możemy oczekiwać nie wiadomo czego. Cieszymy się z tego, że miejsca w rywalizacji indywidualnej już nie są cały czas dziewięćdziesiąte, że zdarzają się lokaty 50-te czy 60-te.

- Wiadomo, ludzie mówią, że nadal jest źle z męskim biathlonem, ale my cenimy sobie, że w tym roku mieliśmy już kilka obozów w Polsce, także za granicą, gdzie mogliśmy dobrze potrenować. W ciągu roku nie doskoczymy do pierwszej dziesiątki, jednak w najbliższych dwóch sezonach możemy naprawdę poprawić poziom sportowy. Wszyscy o to walczymy".

Łukasz Szczurek (BKS WP Kościelisko): "Swój występ oceniam na czwórkę w szkolnej skali. Strzeliłem na +zero", ale najpierw musiałem dwa razy doładowywać, a w pozycji stojącej raz. Chciałem potraktować ten start jako mocne przetarcie przed mistrzostwami Europy. Biegowo czuję się nieźle (14. czas zawodów na trzeciej zmianie - PAP). Ale brakuje mi jeszcze, żeby +przyłożyć+ na ostatnim kole.

- Co najgorsze w ostatnim czasie rozregulowało mi się strzelanie. Na treningach wychodzi, podczas startów - nie chce. Muszę to jakoś poskładać. Teraz mamy przed sobą długą podróż samochodem na ME do Estonii, czyli dwa dni odpoczynku od strzelania, więc może samo jakoś zaskoczy".


Wyniki:

1. Norwegia          1:15.36,7 (0 karnych rund + 5 niecelnych strzałów)

(Ole Einar Bjoerndalen, Tarjei Boe, Johannes Thingnes Boe, Emil Hegle Svendsen)

2. Niemcy          strata 16,4 s (0+7)

(Erik Lesser, Daniel Boehm, Arnd Peiffer, Simon Schempp)

3. Francja                42,0 (0+5)

(Simon Fourcade, Quentin Fillon Maillet, Simon Desthieux, Jean Guillaume Beatrix) 

4. Austria                49,8 (0+7)

5. Rosja                  58,5 (0+6)

6. Czechy               1.13,1 (0+8)

...

20. Polska           zdublowani (0+12)

(Krzysztof Pływaczyk, Grzegorz Guzik, Łukasz Szczurek, Grzegorz Jakubowicz)

Reklama

Reklama

Reklama