Reklama

Reklama

PŚ w biathlonie. Monika Hojnisz marzy o sukcesie w Novym Mescie

Od czwartku do niedzieli w Novym Mescie na Morawach biathloniści rywalizować będą w trzeciej rundzie Pucharu Świata. Na kolejny sukces liczy Monika Hojnisz, która wystąpi tam po raz pierwszy od lutego 2013 roku. Wówczas zdobyła brązowy medal mistrzostw świata.

Polki nie radzą sobie w tym sezonie najlepiej, ale w sobotę i niedzielę w Pokljuce Hojnisz dała sobie i kibicom powody do optymizmu. W biegu na dochodzenie awansowała o 10. pozycji - z 24. w sprincie na 14., a dzień później głównie dzięki jej udanemu występowi "Biało-czerwone" zajęły siódme miejsce w sztafecie 4x6 km.

Reklama

"Aż żal opuszczać to miejsce. Lubię te trasy, atmosferę i okolice. Cieszę się przede wszystkim, że zgarnęłam trochę punktów i przypływ pozytywnych myśli. Mam nadzieję, że ze startu na start będzie coraz równiej, szybciej i celniej" - napisała 25-letnia Hojnisz na portalu społecznościowym.

Prawie cztery lata temu chorzowianka w Novym Mescie osiągnęła największy sukces w karierze. Trzecie miejsce MŚ w Czechach to jej jedyne podium ważnych zawodów seniorów.

"Ostatnio byłam w Novym Mescie w 2013 roku, a jest to miejsce, które na pewno przynosi mi fantastyczne wspomnienia" - dodała Hojnisz.

W niedzielnej sztafecie w Słowenii z dobrej strony pokazała się też Krystyna Guzik, której nie udają się jednak na razie zmagania indywidualne. W dotychczasowych pięciu biegach zdobyła zaledwie cztery punkty. Nierówna forma najlepszej z Polek w ubiegłym sezonie (10. miejsce klasyfikacji generalnej PŚ) może być wynikiem urazu barku, przez który opuściła dużą część okresu przygotowawczego.

"W tym roku ciężko mi pozbierać formę do kupy. Jednak mimo poważnej kontuzji, przez którą musiałam zaczynać od zera, oraz wielu przeciwności i nieprzyjemności podczas przygotowań, wiem że jestem przygotowana na dobre biegi" - napisała 33-letnia Polka.

Faworytką będzie Niemka Laura Dahlmeier, która w dotychczasowych zawodach indywidualnych trzykrotnie była pierwsza, raz druga i raz czwarta. Wśród mężczyzn dominuje walczący o szóstą z rzędu Kryształową Kulę Martin Fourcade. Francuz za każdym razem w tym sezonie stawał na podium - cztery razy wygrał, raz był trzeci.

Zmagania w Czechach rozpoczną się w czwartek, kiedy odbędzie się trzeci w tym sezonie sprint mężczyzn na 10 km. Dzień później na 7,5 km rywalizować będą kobiety. Na sobotę zaplanowano biegi na dochodzenie, a na niedzielę - biegi ze startu wspólnego.

Program zawodów PŚ w biathlonie, Nove Mesto (Czechy):

czwartek, 15 grudnia

sprint na 10 km mężczyzn   (godz. 17.30)

piątek, 16 grudnia

sprint na 7,5 km kobiet   (17.30)

sobota, 17 grudnia

bieg na dochodzenie na 12,5 km mężczyzn   (15.00)

bieg na dochodzenie na 10 km kobiet    (17.40)

niedziela, 18 grudnia

bieg ze startu wspólnego na 15 km mężczyzn  (11.45) bieg ze startu wspólnego na 12,5 km kobiet  (14.15)

Dowiedz się więcej na temat: biathlon | Monika Hojnisz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje