Reklama

Reklama

Polska sztafeta kobiet dziewiąta w biathlonowych MŚ

Polska sztafeta kobiet zajęła 9. miejsce w biathlonowych mistrzostwach świata w czeskim Novym Meście. Krystyna Pałka była druga po 1. zmianie, ale później nie było już dobrze. Wygrały Norweżki przed Ukrainkami i Włoszkami. Bolesną porażkę poniosły Niemki, które prowadziły przed ostatnim strzelaniem, a musiały zadowolić się 5. miejscem.

Polski zaprzepaściły szansę na dobry wynik przez słabą postawę na strzelnicy. Trzynastokrotnie dobierały naboje, a i tak zaliczyły karną rundę. Straciły 2.20,3 min do Norweżek, które oprócz rewelacyjnej Tory Berger, miały w składzie: Hilde Fenne, Ann Kristin Aafedt Flatland i Synnoeve Solemdal.

Reklama

Na pierwszym strzelaniu w pozycji leżącej Krystyna Pałka spudłowała dwukrotnie i była szesnasta. Nasza wicemistrzyni świata znakomicie pobiegła, odrobiła 15-sekundową stratę i przybiegła na strzelnicę pierwsza. Drugie strzelanie miała bezbłędne i wyprzedzała Czeszki o 0,2 oraz Włoszki o 1,2 s.

Po pierwszej zmianie Polki były drugie ze stratą zaledwie 0,1 s do Czeszek. Trzecie Słowaczki traciły do naszej sztafety 8,5 s. Magdalena Gwizdoń zajęła pierwsze stanowisko na strzelnicy, ale zaliczyła aż cztery pudła i musiała biec karną rundę. W efekcie spadła na 14. pozycję (strata 51 s). Czeszka przestrzeliła dwukrotnie, na czym skorzystały Rosjanki oraz Słowaczki. Te trzy sztafety uformowały czołówkę, a kolejne Słowenki traciły do niej 12 sekund. 

Reprezentantka gospodarzy najlepiej spisała się podczas strzelania stojąc i wybiegła ze strzelnicy z przewagą ponad ośmiu sekund nad Rosjanką. Gwizdoń trzykrotnie dobierała i choć awansowała o dwie pozycje (z 14. na 12.), to jej strata do liderki wzrosła do 1.00,4 min.

Gdy na trasę wybiegała Monika Hojnisz, nasza reprezentacja zajmowała 11. pozycję ze stratą 56,6 s. Podczas swojej pierwszej wizyty na strzelnicy Hojnisz zaliczyła tylko jedno pudło, lecz jej strata urosła do 65 sekund. Prowadząca Słowaczka straciła 25 sekund, a Włoszki, Rosjanki i Czeszki zakończyły strzelanie niemal jednocześnie.

Prowadzący tercet fatalnie strzelał w pozycji stojącej. Czeszka musiała zaliczyć karną rundę, a dobierające Włoszki i Rosjanki zostały wyprzedzone przez bezbłędnie strzelające Ukrainki i Niemki. Hojnisz musiała trzykrotnie doładowywać i wybiegając ze strzelnicy była dwunasta, a strata "Biało-czerwonych" przekroczyła minutę i 20 sekund.

Niemka Laura Dahlmeier znakomicie pobiegła i wyprzedziła Ukrainkę. Trzecia Włoszka ruszała na ostatnią zmianę ze stratą 24,9 s, a czwarte były Norweżki, które przebijały się z dalszych pozycji. Andrea Henkel uciekała drugiej Olenie Pidgrusznej, ale jedno pudło sprawiło, że opuszczała strzelnicę 1,4 s za Ukrainką. Po dobrym strzelaniu w walce o medale wciąż były Włoszki (strata 10,7), Francuzki, Norweżki i Rosjanki (20-21 s).

Wszystkie razem zameldowały się na ostatnim strzelaniu. Pierwsza wybiegła Włoszka, ale niesamowita Tora Berger błyskawicznie wyprowadziła Norweżki na prowadzenie. Najwięcej straciła Henkel, która z pierwszej lokaty spadła na piątą. Berger pewnie dobiegła do mety na 1. pozycji, srebro dla Ukrainek, a brąz zdobyły Włoszki.

Weronika Nowakowska-Ziemniak po dobrym ostatnim strzelaniu (tylko jedno pudło) awansowała na dziewiąte miejsce.

Wyniki, sztafeta kobiet 4 x 6 km:

1. Norwegia (Hilde Fenne, Ann Kristin Aafedt Flatland, Synnoeve Solemdal, Tora Berger)    1:08.11,0 (1 karna runda + 9 doładowań)

2. Ukraina (Julia Dżyma, Wita Semerenko, Walj Semerenko, Olena Pidgruszna) strata 7,0 s (0+5)

3. Włochy (Dorothea Wierer, Nicole Gontier, Michela Ponza, Karin Oberhofer) 11,6 (0+4)

4. Rosja      29,0 (0+7)

5. Niemcy     30,9 (0+11)

6. Francja    36,7 (0+13)

...

9. Polska (Krystyna Pałka, Magdalena Gwizdoń, Monika Hojnisz, Weronika Nowakowska-Ziemniak) 2.20,3 (1+13).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje