Reklama

Reklama

Polki siódme w sztafecie na biathlonowych MŚ

Polskie biathlonistki w składzie: Magdalena Gwizdoń, Monika Hojnisz, Kinga Mitoraj i Krystyna Guzik zajęły siódme miejsce w sztafecie 4x6 km podczas biathlonowych mistrzostwach świata w austriackim Hochfilzen. Wygrały główne faworytki - Niemki przed Ukrainkami i Francuzkami.

"Biało-czerwone" bardzo dobrze rozpoczęły. Magdalena Gwizdoń tylko raz dobierała i gdy kończyła bieg, nasz zespół był czwarty za Francuzkami, Włoszkami i Niemkami. Monika Hojnisz dwukrotnie dobierała na pierwszym strzelaniu i raz podczas drugiej wizyty na strzelnicy, straciła nieco na dystansie i na półmetku zawodów nasza drużyna była szósta ze stratą 35 sekund do prowadzących Włoszek.

Na drugiej zmianie świetnie biegła Francuzka Célia Aymonier, ale poniosła wielkie straty podczas drugiego strzelania. Czterokrotnie dobierała i w efekcie 12-sekundowa przewaga zamieniła się w 37-sekundową stratę do prowadzącej Włoszki Federiki Sanfilippo. Słabo strzelała też kolejna reprezentantka "Trójkolorowych" Justine Braisaz i po piątym strzelaniu spadła na dziesiątą lokatę.

Reklama

Wyśmienicie spisała się za to Kinga Mitoraj, dzięki czemu nasza ekipa awansowała na piąte miejsce. O trzy pozycje spadła po drugiej wizycie na strzelnicy (dwa pudła), ale do czwartych Czeszek Polki traciły niespełna 18 sekund.

Daleko z przodu biegła Niemka Franziska Hildebrand. Narzuciła bardzo wysokie tempo, a przy tym nie myliła się na strzelnicy i wyprowadziła główne faworytki na prowadzenie. W końcówce jednak bardzo zwolniła, a straty najszybciej odrabiały Ukrainki i Francuzki.

Laura Dahlmeier błyskawicznie zaczęła powiększać przewagę Niemek, a Ołena Pidruszna traciła siły i wyprzedziła ją Marie Dorin Habert. Do walki o zwycięstwo włączyła się Gabriela Koukalová. Po ostatnim strzelaniu traciła do Niemki już tylko pięć sekund, a tuż za nią były Ukrainka i Francuzka. Dahlmeier podkręciła jednak tempo i rywalkom pozostała jedynie walka o srebrny medal. Koukalova zapłaciła wysoką cenę za szaleńczą pogoń i na finiszu nie była w stanie odeprzeć ataku Ukrainki i Francuzki.

Krystyna Guzik oddała dziesięć celnych strzałów i wyprowadziła naszą sztafetę na siódmą pozycję.

Podopieczne Adama Kołodziejczyka i Tomasza Sikory zakończyły udział w mistrzostwach, bo żadna z nich nie weźmie udziału w ostatniej konkurencji - niedzielnym biegu ze startu wspólnego na 12,5 km.

To już dziesiąty tytuł Niemek w sztafecie, z kolei Dahlmeier stanęła na podium w dziesiątym kolejnym starcie w MŚ. Ustanowiła rekord, który dotychczas dzieliła z byłą reprezentantką Norwegii Torą Berger. W Hochfilzen ma już pięć medali: cztery złote i srebrny.

Wyniki:

 1. Niemcy        1:11.16,6 (0 karnych rund + 9 doładowań)

(Vanessa Hinz, Maren Hammerschmidt, Franziska Hildebrand, Laura Dahlmeier)

 2. Ukraina      strata 6,4 s (0+4)

(Iryna Warwynec, Julia Dżyma, Anastazja Merkuszyna, Ołena Pidruszna)

 3. Francja             8,1 (0+7)

(Anais Chevalier, Celia Aymonier, Justine Braisaz, Marie Dorin Habert)

 4. Czechy             14,0 (0+6)

 5. Włochy             36,5 (0+6)

 6. Szwecja          1.20,4 (0+7)

 7. Polska           1.23,1 (0+6)

(Magdalena Gwizdoń, Monika Hojnisz, Kinga Mitoraj, Krystyna Guzik)

 8. Słowacja         1.26,9 (0+7)

 9. Białoruś         1.50,7 (0+5)

10. Rosja            2.15,5 (1+8)

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje