Najlepszy występ Polaków w historii startów w Pucharze Świata
W szwedzkim Oestersund trwa inauguracja Pucharu Świata w biathlonie i już na samym początku Polacy zanotowali najlepszy wynik w historii startów. Jego autorami byli Joanna Jakieła i Wojciech Skorusa, którzy bardzo dobrze spisali się w rywalizacji pojedynczej sztafety mieszanej.

To był 30. bieg w historii Pucharu Świata w biathlonie w pojedynczej sztafecie mieszanej i Polacy pokazali się w nim z bardzo dobrej strony.
Wojciech Skorusa i Joanna Jakieła zajęli siódme miejsce, co jest najlepszym wynikiem w historii startów Biało-Czerwonych w tej konkurencji.
Wojciech Skorusa i Joanna Jakieła z najlepszym wynikiem w historii polskich startów
Dzień wcześniej rywalizowały sztafety żeńskie i męskie. Panie zajęły dziesiąte miejsce, a panowie dobiegli na 13. pozycji.
W niedzielę było już znacznie lepiej. Pojedyncza sztafeta mieszana rozpoczęła się od 11. lokaty Skorusy. Po biegu Jakieły Polska przesunęła się siódmą pozycję, której nie oddała już do mety. Biało-Czerwoni nie zaliczyli żadnej karnej rundy i dobierali tylko pięć naboi.
Siódma lokata Polaków to ich najlepszy występ w historii tej konkurencji. Do tej pory rekord należał do Andrzeja Nędzy-Kubińca i Kingi Zbylut. Oni w 2019 w Soldier Hollow zajęli dziewiąte miejsce. To zatem drugi raz w historii kiedy Biało-Czerwoni zajęli miejsce w "10" w pojedynczej sztafecie mieszanej.
Po zwycięstwo sięgnęli Szwedzi Sebastian Samuelsson i Ella Havarsson. Dla nich to już piąta wygrana w karierze w tej konkurencji. Druga była Norwegia (Sturla Holm Laegreid i Maren Kirkeeide) ze stratą 19,1 sek. Trzecie miejsce, mimo jednej rundy karnej, zajęli Francuzi (Fabien Claude i Camille Bened) ze stratą 37,3 sek. Polacy stracili do triumfatorów 1.19,4 sek.
W niedzielę w Oestersund odbyła się jeszcze rywalizacja sztafet mieszanych. Polska, biegnąca w składzie: Jan Guńka, Konrad Badacz, Anna Nędza-Kubiniec i Kamila Żuk, zajęła dopiero 17. miejsce.
Zobacz również:













