Reklama

Reklama

MŚ w biathlonie. Ważny start Polek

Cztery reprezentantki Polski: Monika Hojnisz, Magdalena Gwizdoń, Krystyna Guzik i Kinga Mitoraj wystartuję w piątkowym sprincie (7,5 km) - drugiej konkurencji biathlonowych mistrzostw świata w austriackim Hochfilzen. Dla "Biało-czerwonych" to ważny występ, który może zaważyć na całej imprezie.

MŚ w Hochfilzen zainaugurowała sztafeta mieszana, którą wygrała reprezentacja Niemiec. Srebro zdobyła Francja, a brąz Rosja. Polska uplasowała się na 23. miejscu w stawce 25 zespołów. Emocji nie brakowało także po zakończeniu tej konkurencji. Lider "Trójkolorowych" i jeden z najlepszych biathlonistów ostatnich lat Martin Fourcade opuścił ceremonię kwiatową na znak protestu. Francuz nie chciał stać na podium razem z Rosjaninem Antonem Łoginowem, który wrócił do rywalizacji po dyskwalifikacji za doping. Fourcade i część zawodników domagają się stanowczych działań Międzynarodowej Unii Biathlonu (IBU) wobec rosyjskiej federacji po tym co  ukazało się w raporcie McLarena dotyczącym zorganizowanego dopingu w rosyjskim sporcie. Według dokumentu, około 30 biathlonistów "Sbornej" brało udział w tym procederze.

W piątek panowie będą mieli czas na to, żeby ochłonąć, ale panie czeka rywalizacja w sprincie na dystansie 7,5 km. Konkurencja ważna, bo wyniki ze sprintu mają bezpośrednie przełożenie w biegu na dochodzenie (10 km), który zostanie rozegrany w niedzielę. 60 najlepszych zawodniczek sprintu zakwalifikuje się do biegu na dochodzenie. Rok temu w Oslo-Holmenkollen słaby start Polek właśnie w sprincie zaważył na całej imprezie. Z Norwegii "Biało-czerwone" wróciły z pustymi rękami, a przypomnijmy, że w 2015 w Kontiolahti Weronika Nowakowska dwa razy stała na podium - w sprincie zdobyła srebro, a w biegu na dochodzenie brąz.

Teraz o medal naszych pań będzie trudno. W kadrze nie ma Nowakowskiej, która po urodzeniu bliźniaków, jeszcze nie startuje. Hojnisz, Guzik, Gwizdoń w tym sezonie Pucharu Świata nie błyszczą. Najlepiej w sprincie spisywała się ostatnia z wymienionych, która dwukrotnie plasowała się w pierwszej dziesiątce. Trenerzy kadry Adam Kołodziejczyk i Tomasz Sikora zapowiadali przed sezonem, że najlepsza forma ma być właśnie w Hochfilzen. Może zatem "Biało-czerwone" sprawią miłą niespodziankę? Kluczem do sukcesu będzie dobra postawa na strzelnicy.

Polki nie są zaliczane do grona faworytek. Największe szanse na medale mają biathlonistki z czołówki klasyfikacji generalnej PŚ: Niemka Laura Dahlmeier, Czeszka Gabriela Koukalova, Finka Kaisa Makarainen,  Francuzka Marie Dorin Habert czy Włoszka Dorothea Wierer.

Numery startowe reprezentantek Polski: Hojnisz (nr 9), Gwizdoń (nr 42), Guzik (nr 60), Mitoraj (nr 99).

Początek biegu o godz. 14.45. Transmisja w Eurosporcie 1 i w Polsacie Sport.

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje