Reklama

Reklama

MŚ w biathlonie. Polska zdublowana, złoto dla Norwegii w sztafecie mieszanej

Reprezentacja Polski została zdublowana i zajęła dopiero 17. miejsce w sztafecie mieszanej 4x6 km biathlonowych mistrzostw świata, które rozpoczęły się we włoskiej Anterselvie. Złoty medal zdobyła Norwegia.

Pierwsza konkurencja biathlonowych MŚ w Anterselvie nie była udana dla "Biało-Czerwonych". Reprezentacja Polski wystąpiła w składzie: Kinga Zbylut, Kamila Żuk, Grzegorz Guzik i Łukasz Szczurek. Już po pierwszej wizycie strzelnicy szanse naszego zespołu na dobre miejsce zostały zaprzepaszczone. Kinga Zbylut zaliczyła aż dwie karne rundy i Polska zajmowała 26. przedostatnie miejsce. 24-letnia biathlonistka poprawiła się na drugim strzelaniu dzięki czemu awansowała na 23. miejsce. Strata do najlepszych była już wówczas potężna i wynosiła blisko dwie minuty.

Lepiej spisała się Kamila Żuk, która pobiegła na drugiej zmianie. W sumie miała tylko trzy niecelne strzały. Pozwoliło to "Biało-czerwonym" przesunąć się na 18. miejsce. Po naszej utalentowanej zawodniczce na trasę wyruszył Grzegorz Guzik. 28-letni zawodnik cztery razy się pomylił, ale najważniejsze, że uratował się przed karną rundą na swoim drugim strzelaniu. Guzik do strefy zmian przybiegł na 17. miejscu ze stratą 3.42,2 do prowadzącej Norwegii.

Na ostatniej zmianie w naszej sztafecie wystąpił Łukasz Szczurek. Pierwsza wizyta na strzelnicy w jego wykonaniu była bezbłędna. Niestety, podczas drugiej zaliczył karną rundę. To sprawiło, że polska sztafeta została zdublowana i Szczurek nie dokończył swojej zmiany. Ostatecznie "Biało-Czerwoni" zostali sklasyfikowani na 17. miejscu.

Od początku ton rywalizacji nadawali reprezentanci Norwegii i Włoch. Niespodziewanie do walki o medale włączyły się też Czechy. Nasi południowi sąsiedzi znakomicie strzelali. Pomylili się tylko dwa razy, co dało im brązowy medal.

Walka o złoto rozstrzygnęła się na ostatnim strzelaniu pomiędzy Johannesem Thingnesem Boe i Dominikiem Windischem. Lepiej spisał się Norweg, który jako pierwszy minął linię mety. Windisch przybiegł drugi ze stratą 15,6 s.

Reklama

W piątek o godz. 14.45 rozpocznie się sprint kobiet na 7,5 km, w którym zobaczymy cztery reprezentantki Polski: Monikę Hojnisz-Staręgę, Kamilę Żuk, Kingę Zbylut i Magdalenę Gwizdoń.

RK

Wyniki sztafety mieszanej 4x6 km:

1. Norwegia czas 1:02.27,7 (0 karnych rund + 7 dobieranych pocisków)

(Marte Olsbu Roeiseland, Tiril Eckhoff, Tarjei Boe, Johannes Thingnes Boe)

2. Włochy strata 15,6 (0+6)

(Lisa Vittozzi, Dorothea Wierer, Lukas Hofer, Dominik Windisch)

3. Czechy +30,8 (0+2)

(Eva Kristejn Puskarcikova, Marketa Davidova, Ondrej Moravec, Michal Krcmar)

4. Niemcy +49,2 (1+11)
5. Ukraina +56,1 (1+7)
6. Rosja +59,4 (0+8)
7. Francja +1.08,6 (1+9)
8. Austria +1.39,2 (1+7)
9. Finlandia +1.39,5 (0+10)
10. Szwajcaria +1.50,5 (2+14)
...
17. Polska zdublowana (3+14)

Dowiedz się więcej na temat: Kamila Żuk | Kinga Zbylut | Grzegorz Guzik | łukasz szczurek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje