Reklama

Reklama

MŚ w biathlonie. Piątkowy sprint kluczowy dla Polek z Hojnisz-Staręgą na czele

W piątek odbędą się pierwsze zawody indywidualne tegorocznych mistrzostw świata w biathlonie. O godzinie 14.45 w Anterselvie rozpocznie się rywalizacja kobiet w sprincie na 7,5 km. To kluczowy bieg, który wpłynie też na losy dwóch innych konkurencji.

Ewentualne niepowodzenie w sprincie będzie oznaczać gorszą pozycję na starcie niedzielnego biegu na dochodzenie na 10 km, a ponadto może pogrzebać szansę biathlonistek na występ w kończącym zmagania we Włoszech biegu ze startu wspólnego na 12,5 km, zaplanowanego na 23 lutego.

W ostatnich zawodach MŚ pobiegnie 30 zawodniczek. Połowę stanowić będzie czołowa piętnastka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata (do którego impreza w Anterselvie jest zaliczana), a reszta to biathlonistki najlepiej spisujące się w poprzednich trzech konkurencjach indywidualnych we Włoszech.

Reklama

W sprincie wystartują cztery Polki, a najlepszą z nich jest Monika Hojnisz-Staręga, sklasyfikowana obecnie na 17. miejscu Pucharu Świata. Nie bez szans w sprincie jest też Kamila Żuk, która cieszyła się z wczorajszego przetarcia w sztafecie mieszanej.


Dowiedz się więcej na temat: Monika Hojnisz-Staręga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje