Reklama

Reklama

Martin Fourcade zagroził bojkotem biathlonowego PŚ

Martin Fourcade zagroził bojkotem Pucharu Świata, jeśli międzynarodowa federacja (IBU) nie wykaże zdecydowania wobec podejrzanych o doping Rosjan.

Francuski biathlonista dominujący w pierwszych w tym sezonie zawodach Pucharu Świata, postawił twarde warunki.

Reklama

W czwartek IBU poinformowała, że w drugiej części opublikowanego w ubiegłym tygodniu raportu kanadyjskiego prawnika Richarda McLarena na temat dopingu w Rosji wymienionych zostało 31 biathlonistów.

- Tu nie chodzi o jednego czy dwóch. To 31 zawodników dołączających do dwunastu, których mieliśmy już w biathlonie. Mam nadzieję, że jeśli nasza federacja nie będzie miała jaj, aby podjąć decyzję, to sportowcy to zrobią. Jeśli do stycznia nic się nie wydarzy, poproszę moich kolegów, by nie startowali - oświadczył Francuz w rozmowie z norweską telewizją NRK.

W czwartek Fourcade wygrał w Novym Mescie sprint Pucharu Świata. Było to jego 52. w karierze i piąte w sezonie indywidualne zwycięstwo w tym cyklu. Francuz minimalnie wyprzedził Rosjanina Antona Szypulina.

Dowiedz się więcej na temat: Martin Fourcade | biathlon | Skandal dopingowy w Rosji

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje