Reklama

Reklama

Kindze Mitoraj zabrakło 0,2 s do złotego medalu

Kinga Mitoraj zdobyła w czwartek w białoruskim Mińsku srebrny medal biathlonowych mistrzostw świata w biegu indywidualnym juniorek na 12,5 km. Mistrzynią została Ukrainka Julia Żurawok, brąz przypadł Galinie Wiszniewskiej z Kazachstanu.

Zawodniczce BKS Wojsko Polskie Kościelisko/SMS Zakopane do najwyższego miejsca na podium zabrakło zaledwie 0,2 s. Ukrainka i Polka strzelały bezbłędnie. Trzecią biathlonistką, która mogła pochwalić się znakomitą postawą na strzelnicy w stawce 63 startujących była Norweżka Anne Marit Brendalen sklasyfikowana na 23. miejscu.

Koleżanka klubowa Mitoraj, Beata Lassak zajęła 38., natomiast Monika Bandyk (BLKS Żywiec) 51. miejsce. Pierwsza miała cztery, a druga sześć pudeł.

Na dalszych miejscach ukończyli Polacy bieg na 15 km juniorów. Najlepszym z czwórki okazał się Rafał Penar (IKN Górnik Iwonicz-Zdrój/SMS Zakopane) zajmując 20. miejsce. Do zwycięzcy Francuza Astride'a Begue stracił 4.41,4. Mateusz Janik (AZS AWF Wrocław) sklasyfikowany został na 24., Marcin Piasecki (AZS AWF Katowice) na 58., a Tomasz Zięba (BKS Wojsko Polskie Kościelisko/SMS Zakopane) na 82. Zawody ukończyło 92 biathlonistów.

Reklama

Penar miał dwa pudła, Janik trzy, pięć, a Piasecki o jedno więcej.

Dzień wcześniej Bartłomiej Filip (AZS AWF Wrocław) zajął czwartą lokatę wśród juniorów młodszych w biegu indywidualnym na 12,5 km. Do podium zabrakło mu 2,8 s.

Dowiedz się więcej na temat: Kinga Mitoraj | Beata Lassak | Monika Bandyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje