W lutym kraj obiegła informacja, która wstrząsnęła narciarskim środowiskiem. Reprezentantka Polski w biathlonie, Milena Widlak, podczas treningu w Jakuszycach doznała poważnego wypadku i natychmiast przetransportowana została do szpitala. Już wtedy wiadomo było, że sytuacja 18-letniej sportsmenki jest poważna - działacze apelowali o pomoc w znalezieniu specjalistów, którzy pomogliby wrócić nastolatce do pełnej sprawności. Na początku marca okazało się, że sytuacja jest jeszcze poważniejsza, niż pierwotnie przypuszczano.
"W tym roku miała jechać na mistrzostwa świata. Niestety nie pojechała i nie pojedzie. (...) Rokowania są cały czas takie same jak na początku. Na tę chwilę Milenka nie czuje nic od linii piersiowej w dół. Porusza rękoma, jest w kontakcie z otoczeniem, myśli bardzo logicznie" - wyjawiła ciocia Mileny Widlak w rozmowie z TVN24.
Choć lekarze dawali jej 1 procent szans na odzyskanie sprawności, rodzina nastolatki i działacze nie poddali się. Ruszyła zbiórka na leczenie Mileny, a do akcji włączyli się także organizatorzy słynnego biegu Wings for Life, którzy postanowili, że w tegorocznej edycji biegu uczestnicy z Polski zbierać będą fundusze, które przekazane zostaną na leczenie Widlak. Rywalizację wsparła także Międzynarodowa Unia Biathlonu, która zachęcała do pomocy reprezentantce naszego kraju.
Wściekłość w Rosji po tej ostatecznej decyzji. Kuriozalne żądania, chcą zwrotu medali olimpijskich
Znakomite wieści od Mileny Widlak. Polska biathlonistka stanęła na nogi po wypadku
Wsparcie finansowe i mentalne ze świata sportu przynosi efekty, czego dowodem jest opublikowane przez Milenę Widlak w mediach społecznościowych nagranie. Na Insta Stories zamieściła ona krótkie wideo, na którym pokazała, jak ponownie uczy się chodzić. "Krok po kroku" - napisała wymownie. Do nagrania dodała jeszcze trzy emotikony - serca przewiązane bandażem.

Na ten moment nie wiadomo, jak długo potrwa okres rekonwalescencji młodej sportsmenki, ani jakie są szanse na to, że 18-latka wróci do całkowitej sprawności. Na więcej informacji będziemy musieli jeszcze poczekać. Milena Widlak jednak na bieżąco dzieli się ze światem swoją walką o powrót do zdrowia za pośrednictwem mediów społecznościowych. Jeśli więc usłyszy ona kolejne przełomowe informacje, z pewnością podzieli się nimi z kibicami.
Pomógł Niemcom, teraz będzie pracował z Polakami. Związek oficjalnie ogłasza










