Reklama

Reklama

Dziewiąte miejsce polskiej sztafety biathlonistek w Ruhpolding

Polskie biathlonistki zajęły dziewiąte miejsce w biegu sztafetowym 4x6 km w niemieckim Ruhpolding. W zaliczanych do Pucharu Świata zawodach triumfowały Rosjanki, przed Niemkami i Norweżkami.

Polki miały szansę na wyższą lokatę, ale nie najlepiej radziły sobie na strzelnicy. Karną rundę biegła Weronika Nowakowska-Ziemniak.

Jako pierwsza w polskiej ekipie biegła Krystyna Pałka. Zawodniczka z Czerwiennego wystartowała spokojnie, ale jeszcze przed pierwszym strzelaniem awansowała na czwartą pozycję.

Podczas pierwszej wizyty na strzelnicy Pałka nie pomyliła się ani razu. Podczas drugiego strzelania musiała raz dobierać.

Magdalena Gwizdoń wybiegła na trasę na ósmej pozycji ze stratą 10,6 s do prowadzących ex aequo Ukrainek i Francuzek.

Nasza zawodniczka biegła znakomicie, zbliżając się na 3 sekundy do najlepszych, ale już pierwsze strzelanie Polki zniweczyło jej wysiłek. Gwizdoń aż trzy razy dobierała naboje, w konsekwencji spadła na 12. miejsce z półminutową stratą do reprezentacji Ukrainy.

Reklama

Po drugim strzelaniu Gwizdoń, która tym razem spudłowała dwa razy, była ósma, a prowadziły Białorusinki.

W ostatnim fragmencie biegu Gwizdoń odrobiła 10 sekund. Weronika Nowakowska-Ziemniak rozpoczęła rywalizację na dziewiątym miejscu ze stratą 21,2 s do liderujących Niemek.

W pozycji leżącej Nowakowska-Ziemniak strzelała szybko i celnie, ale tylko do czasu. Jeden błąd sprawił, że zamiast zbliżyć się do czołówki, wciąż traciła blisko pół minuty do prowadzącej drużyny niemieckiej.

Polka biegła bardzo dobrze i po raz drugi na strzelnicę przybiegła jako czwarta. Przez chwilę wydawało się, że ten bieg może jeszcze należeć do "Biało-czerwonych". Nowakowska-Ziemniak w pozycji stojącej pomyliła się aż cztery razy i zmuszona była biegać karną rundę.

Monika Hojnisz startowała jako ósma ze stratą 1.20,00 do prowadzących wciąż Niemek. Na pierwszym strzelaniu Polka spisała się bezbłędnie. Na drugim dobierała raz.

Z zespołów pierwszej dziesiątki "Biało-czerwone" dobierały najczęściej - aż 11 razy oraz miały jedną karną rundę. Osiem dobierań i dwie karne rundy miały Norweżki.

Ostatecznie jako pierwsze na mecie zameldowały się Rosjanki. 6,2 s za nimi finiszowały Niemki, a 16,7 s Norweżki.

Hojnisz przyprowadziła polski zespół na dziewiątym miejscu ze stratą 1.43,8 do zwyciężczyń.

Wyniki sztafety 4 x 6 km kobiet:

1. Rosja (Jekaterina Głazyrina, Olga Zajcewa, Irina Starych, Olga Wiluchina)

                    1:09.42,2 (0 karnych rund+7 niecelnych strzałów)

2. Niemcy (Franziska Preuss, Evi Sachenbacher-Stehle, Laura Dahlmeier, Franziska Hildebrand)

                    strata 6,2 s (1+5)

3. Norwegia (Tiril Eckhoff, Ann Kristin Aafedt Flatland, Synnoeve Solemdal, Tora Berger)

                          16,7 (2+8)

4. Ukraina                37,7 (0+5)

5. Francja              1.32,4 (1+5)

6. Białoruś             1.37,8 (0+4)

...

9. Polska (Krystyna Pałka, Magdalena Gwizdoń, Weronika Nowakowska-Ziemniak, Monika Hojnisz)  

                        1.43,8 (1+11)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL