Reklama

Reklama

Bułgar odrzuca pomoc Ukrainie. "Wisicie mi trzy pensje i chcecie jedną z nich?!"

Bułgarski biathlonista Blagoj Todew zapowiedział, że nie wesprze funduszu wspierającego dostawy broni na Ukrainę. - Wisicie mi trzy pensje i chcecie, żebym przekazał jedną z nich? - grzmiał.

- Chciałbym zwrócić się do premiera Bułgarii Kirila Petkowa i ministra sportu Radostina Wasilowa i skomentować pragnienie pana Petkowa, aby przekazać nasze pensje na zakup broni na rzecz Ukrainy. Dziennikarze nazwali mnie najbardziej utytułowanym biathlonistą w minionym sezonie, a więc chcę zwrócić większą uwagę na nasz sport - rozpoczął swój wywód Blagoj Todew, cytowany przez portal Sport.ru.

20-latek zwrócił uwagę także na brak płynności finansowej, która spotkała go w Bułgarii.

Wisicie mi trzy pensje i chcecie, żebym przekazał jedną z nich? - grzmiał utalentowany biathlonista, który podczas tegorocznych mistrzostwach świata juniorów zdobył srebro w biegu pościgowym mężczyzn.

Reklama

- Sprzedałem medal z mistrzostw Europy na pomoc potrzebującej kobiecie i chcecie, żebym podarował broń która zabija ludzi? - zakończył swoją wypowiedź.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy