Reklama

Reklama

Biathlon. Prezes Zbigniew Waśkiewicz: Proces zmian zakończony

- Objęcie przez Adama Kołodziejczyka funkcji dyrektora sportowego Polskiego Związku Biathlonu zakończyło proces zmian, jakie wiosną zaszły w federacji – powiedział prezes związku Zbigniew Waśkiewicz.

Kołodziejczyk w kwietniu zrezygnował z prowadzenia męskiej kadry. Jego następcą został Norweg Anders Bratli. Z kolei Waśkiewicz był ostatnio dyrektorem sportowym, ale został w połowie kadencji prezesem. Było to konieczne, bowiem kierująca PZBiath. Dagmara Gerasimuk objęła stanowisko pierwszego w historii dyrektora rozwoju Międzynarodowej Unii Biathlonu (IBU).

Reklama

Kołodziejczyk jest związany z polskim biathlonem od wielu lat. Między 2011 a 2017 rokiem opiekował się żeńską kadrą, a w tym okresie jego podopieczne zdobyły łącznie cztery medale mistrzostw świata. Był także wcześniej odpowiedzialny za młodzieżową kadrę kobiet, natomiast z mężczyznami pracował od sierpnia 2018 roku. Zrezygnował uznając, że wykonał zadanie, jakie przed nim postawiono - czyli doprowadził do poprawy wyników kadry.

Choć w skali międzynarodowej wyniki "Biało-Czerwonych" minionej zimy nie były imponujące, był to jeden z najlepszych sezonów polskich biathlonistów od lat. Po raz pierwszy od półtorej dekady trzech zawodników zdobyło punkty Pucharu Świata, a w Pucharze Narodów podopieczni Kołodziejczyka awansowali z 23. na 17. pozycję. To oznacza, że w sezonie 2020/21 w zawodach indywidualnych PŚ będzie mogło wziąć udział czterech, a nie jak dotychczas trzech Polaków.

Szkoleniowcem reprezentacji kobiecej pozostał Niemiec Michael Greis, potrójny mistrz olimpijski z Turynu z 2006 roku.

W minionym sezonie poprowadził polskie biathlonistki do jedenastego miejsca w klasyfikacji Pucharu Narodów. Najlepsza z nich, Monika Hojnisz-Staręga, dziesięciokrotnie zajmowała lokaty w czołowej dziesiątce zawodów Pucharu Świata. Dwukrotnie była blisko wywalczenia medalu MŚ w Anterselvie, podczas których była szósta w biegu indywidualnym i czwarta w biegu ze startu wspólnego.

Blisko podium MŚ uplasowała się również sztafeta, która po trzech zmianach przewodziła stawce, ostatecznie kończąc na siódmej pozycji.

Oprócz Hojnisz-Staręgi w PŚ punktowały również Kamila Żuk oraz Kinga Zbylut.

Do konkursu na stanowisko dyrektora sportowego zgłosił się tylko Kołodziejczyk.

"Jego doświadczenie i wysokie kwalifikacje nie podlegają dyskusji. Poza tym zależało nam, by dyrektor był na miejscu, pracował w biurze w Katowicach. Adam będzie wspierał obu zagranicznych trenerów reprezentacji seniorskich, skupi się na kadrze B, młodzieży, juniorach. Czeka go też ogrom pracy logistycznej i administracyjnej. Również z tego względu był idealnym kandydatem" - ocenił prezes.

Zaznaczył, że zarząd federacji pozytywnie ocenił pracę trenerów młodzieżówki Łukasza Słoniny i Rafała Lepela, co oznacza, że będą pracowali także w kolejnym sezonie.

"Bardzo się cieszymy, że został z nami również nasz "guru" serwisu technicznego Danielo Muller. To bardzo ważna informacja" - podsumował Waśkiewicz.

Autor: Piotr Girczys


Dowiedz się więcej na temat: Adam Kołodziejczyk | Zbigniew Waśkiewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje