Reklama

Reklama

Biathlon nie przejdzie do grupy dyscyplin strategicznych

Minister sportu i turystyki Joanna Mucha poinformowała, że mimo sukcesu Krystyny Pałki w mistrzostwach świata biathlon nie zostanie uznany za jedną z dyscyplin strategicznych w Polsce. Tłumaczy to m.in. brakami w infrastrukturze.

- Ta dyscyplina ma duże szanse na sukcesy, ale i ograniczenia. Podstawowe to infrastruktura. W Polsce jest bardzo mało miejsc, gdzie można trenować biathlon. Marzy mi się, by powstało takie np. na Mazurach. Przecież są tam wzniesienia, można o tym pomyśleć - powiedziała w Krakowie Mucha.

Przedstawiona przez nią pod koniec stycznia nowa koncepcja finansowania polskiego sportu wyczynowego zakłada podział na dyscypliny strategiczne i mniej ważne. W grupie najważniejszych znalazły się: kajakarstwo, kolarstwo, lekkoatletyka, narciarstwo, pływanie, podnoszenie ciężarów, wioślarstwo, zapasy i żeglarstwo.

Reklama

Zabrakło miejsca m.in. dla biathlonu. W efekcie związek musi się liczyć z 20-30-procentową redukcją środków, które do tej pory otrzymywał z ministerstwa.

W niedzielę Pałka zdobyła w Novym Mescie na Morawach srebrny medal mistrzostw świata w biegu na dochodzenie na 10 km. To pierwszy indywidualny medal polskiej biathlonistki w tej imprezie, a jedenasty w historii występów biało-czerwonych.

Mucha przyjechała w środę do Krakowa, by wziąć udział w Małopolskim Kongresie Sportu Powszechnego.

Reklama

Reklama

Reklama