Reklama

Reklama

Biathlon. Monika Hojnisz-Staręga: Podpatrujemy siebie nawzajem

Pierwsze zgrupowanie reprezentacji Polski biathlonistek przed nowym sezonem dobiegło końca. "Biało-Czerwone" pod okiem selekcjonera Michaela Greisa trenowały w Dusznikach-Zdroju. W zgrupowaniu wzięło udział aż osiem zawodniczek, czyli dwa razy więcej niż w ubiegłym roku.

W Dusznikach-Zdroju ćwiczyły: Monika Hojnisz-Staręga, Magdalena Gwizdoń, Joanna Jakieła, Anna Mąka, Karolina Pitoń, Natalia Tomaszewska, Kinga Zbylut oraz Kamila Żuk.

"Myślę, że to dobra decyzja ze strony trenera i związku. Młodsze dziewczyny mogą się uczyć od tych bardziej doświadczonych. Nie nazwałabym tego rywalizacją, ale podpatrujemy siebie nawzajem. Atmosfera w większej grupie też jest inna, dogadujemy się" - skomentowała Hojnisz-Staręga na oficjalnej stronie Polskiego Związku Biathlonu.

Liderka polskiej kadry miała udany poprzedni sezon. W klasyfikacji generalnej zajęła wysokie 12. miejsce. Aż 10 razy kończyła zawody Pucharu Świata w czołowej "10". W mistrzostwach świata w Anterselvie jej najlepszym wynikiem było czwarte miejsce w biegu ze startu wspólnego. Hojnisz-Staręga celowała w upragnione podium i może by jej się to udało zrealizować, ale sezon PŚ został przerwany w powodu pandemii koronawirusa.

"Trzy miesiące, które minęły od zakończenia sezonu zimowego były sporym wyzwaniem. Mieszkam w Chorzowie i nie mam w pobliżu obiektu biathlonowego do treningu. Jakoś trzeba sobie było jednak radzić, więc starałam się stosować różne alternatywne formy treningu. Wszystko to spowodowało, że wzrosła we mnie chęć do wyjścia na dwór i zrobienia prawdziwego treningu biathlonowego" - stwierdziła 28-letnia zawodniczka.

Reklama

Poprzedni sezon to już historia i czas przygotowywać się do następnego.

"Na porannych treningach skupialiśmy się głównie na strzelaniu. Ważne jest by już na początku sezonu treningowego przygotować sobie bazę do dalszej pracy nad postawą strzelecką. Zazwyczaj skupialiśmy się na tym w maju, ale ze względu na pandemię, w tym roku zaczęliśmy nieco później. Każdy czas jest jednak dobry by przypomnieć sobie te podstawy. Pogoda w trakcie obozu w Dusznikach-Zdroju bywała różna, ale udało nam się zrealizować cały plan" - powiedziała Hojnisz-Staręga.

Kolejne dwa zgrupowania w lipcu i sierpniu również odbędą się w Dusznikach-Zdroju.

"Poza granice Polski wybierzemy się zapewne pod koniec lata. Wszystko zależy jednak od sytuacji pandemicznej w Europie. Plany są takie by na początek zawitać do Ruhpolding. Decyzje będą podejmowane na bieżąco" - zakończyła brązowa medalistka mistrzostw świata z 2013 roku.



Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy