Reklama

Reklama

Biathlon: Kłopoty organizatora PŚ w Oestersund

Organizator biathlonowego Pucharu Świata w Oestersund przyznał, że już od roku posiada poważne kłopoty finansowe i grozi mu bankructwo.

W ubiegłym roku firma Biathlon Events AB organizująca zawody w Oestersund, gdzie w środę nastąpi inauguracja biathlonowego sezonu, zanotowała straty w wysokości miliona szwedzkich koron, głównie z powodu mniejszej niż zakładano liczby sprzedanych biletów.

Reklama

"Liczyliśmy na 40 tysięcy publiczności, lecz bilety kupiło 25 tysięcy widzów. Teraz nie możemy sobie już pozwolić na straty i grozi nam bankructowo. Balansujemy na bardzo cienkiej linie" - powiedział rzecznik firmy Patrik Jemteborn.

Biathlon Event AB jest spółką akcyjną, której jedynym właścicielem jest szwedzki związek biathlonu. Dlatego też w ubiegłym roku pokrył straty z własnego konta.

"Takie rozwiązanie mogło być tylko jednorazowe, ponieważ firma powstała po to, aby generować i przesyłyć pieniądze w drugą stronę, do federacji, a nie być przez nią utrzymywana" - powiedział Jemteborn. Potwierdził, że do wtorku sprzedano zaledwie 10 tysięcy biletów, a granica opłacalności została obliczona na 20 tysięcy.

Oestersund jest zapisany w kalendarzu międzynarodowej federacji biathlonu jako organizator PŚ do roku 2013, lecz jeżeli organizator poniesie ponownie straty i zbankrutuje, zawody w tym mieście w następnych latach mogą stanąć pod znakiem zapytania.

"Nie wiadomo co będzie, ale według rachunku ekonomicznego jeżeli nie stać cię na duży dom to musisz wynieść się do małego mieszkania i zrezygnować z wielu przyjemności" - powiedział Jemteborn dziennikowi Expressen.

Dowiedz się więcej na temat: firma | zawody | organizator | kłopoty | biathlon | oestersund

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama