Reklama

Reklama

Adam Kołodziejczyk: Ustabilizować formę na strzelnicy

Polskie biathlonistki środowym startem w sztafecie zainaugurują udział w Pucharze Świata w Ruhpolding. - Chciałbym, aby dziewczynom przy tej okazji udało się ustabilizować formę na strzelnicy - powiedział trener "Biało-czerwonych" Adam Kołodziejczyk.

- Jednym idzie to lepiej i np. Krysia Pałka dobrze czuje się w ferworze walki. Niektóre zawodniczki zaś mają z tym większy problem. Trzeba wypracować u nich mechanizm, że nawet jeśli coś nie wyjdzie, to nie można tego rozpamiętywać, tylko iść dalej - podkreślił Kołodziejczyk.

W środę w polskiej ekipie oprócz Pałki (AZS AWF Katowice) wystartują także Monika Hojnisz (UKS Lider Katowice), Magdalena Gwizdoń (BLKS Żywiec) i Weronika Nowakowska-Ziemniak (AZS AWF Katowice).

"Biało-czerwone" powalczą o poprawę wyników w sztafecie z dwóch dotychczasowych zawodów PŚ w tym sezonie - w austriackim Hochfilzen były dziesiąte (tę samą lokatę wywalczyły rok temu w Ruhpolding), a we francuskim Le Grand Bornand zostały zdublowane i zajęły 15. pozycję.

Reklama

- Dziewczyny są zdrowe i gotowe do walki na trasie. Pozostaje nam tylko czekać na początek zmagań i liczyć, że potwierdzą się przewidywania organizatorów co do pogody - zaznaczył szkoleniowiec Polek.

W ostatnich tygodniach przeprowadzenie wielu imprez cyklu w różnych sportach zimowych utrudniała zbyt wysoka temperatura i brak śniegu. W kilku przypadkach odwoływano zawody.

- Pod tym względem w Ruhpolding jest o wiele lepiej niż ostatnio w Oberhofie. Trasa pokryta jest śniegiem i - jak zapewnili organizatorzy - ma tak pozostać do ostatniej konkurencji. Jak na razie, odpukać, nie ma wiatru ani mgły, które we wcześniejszych startach bardzo utrudniały zadanie zawodniczkom - zauważył Kołodziejczyk.

Jak dodał, jego podopieczne koncentrują się na kolejnych zawodach i nie krążą jeszcze myślami wokół igrzyskach w Soczi.

- Do olimpiady zostało nam jeszcze wedle planu około sześciu startów. Cały czas testujemy różne możliwości, ale obrany system przygotowań uważamy za optymalny - ocenił.

Z udziału w rywalizacji w Ruhpolding zrezygnował Ole Einar Bjoerndalen. Utytułowany Norweg początkowo był w składzie na te zawody, ale ostatecznie wybrał trening wysokościowy, stawiając na pierwszym miejscu na przygotowania do igrzysk.

W czwartek kibice będą mieli okazję obserwować walkę męskich sztafet. W kolejnych dniach zaplanowano biegi indywidualne kobiet i mężczyzn, a na zakończenie w niedzielę odbędą się biegi na dochodzenie.

Program biathlonowego Pucharu Świata w Ruhpolding:

środa (godz. 14.30)

sztafeta kobiet (4x6 km)

czwartek (14.30)

sztafeta mężczyzn (4x7,5 km)

piątek (14.15)

bieg indywidualny kobiet (15 km)

sobota (12.45)

bieg indywidualny mężczyzn (20 km)

niedziela (11.15)

bieg na dochodzenie kobiet (10 km)

niedziela (13.25)

bieg na dochodzenie mężczyzn (12,5 km)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL