Reklama

Reklama

Royal Antwerp - Anderlecht Bruksela 1-0 (0-0). Liga belgijska - 6. kolejka First Division A

23 maja na Bosuilstadion w Deurnem odbył się mecz 6. kolejki belgijskiej First Division A pomiędzy drużynami Royalu Antwerp i Anderlechtu Bruksela. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Royalu Antwerp 1-0.

23 maja  na Bosuilstadion w Deurnem odbył się mecz  6. kolejki belgijskiej First Division A pomiędzy drużynami Royalu Antwerp  i Anderlechtu Bruksela. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Royalu Antwerp 1-0.

Było to starcie drużyn broniących się przed spadkiem. Grał ze sobą czwarty i trzeci zespół Firstu Division A.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 93 spotkania drużyna Anderlechtu Bruksela wygrała 50 razy i zanotowała 17 porażek oraz 26 remisów.

Mecz rozpoczął się fatalnie dla drużyny Anderlechtu Bruksela. W 13. minucie za czerwoną kartkę zszedł z boiska Matthew Miazga osłabiając tym samym drużynę gości.

W 17. minucie za Yariego Verschaerena wszedł Zeno Debast. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Royalu Antwerp w 48. minucie spotkania, gdy Didier Lamkel zdobył pierwszą bramkę. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego ósme trafienie w sezonie. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Buta.

W 58. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Alberta-Mboya Sambiego z Anderlechtu Bruksela, a w 60. minucie Birgera Verstraetego z drużyny przeciwnej. W 61. minucie w zespole Anderlechtu Bruksela doszło do zmiany. Majeed Ashimeru wszedł za Anouara El Hadja. Po chwili trener Royalu Antwerp postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 70. minucie na plac gry wszedł Nill De Pauw, a murawę opuścił Maxime Le Marchand.

A kibice Anderlechtu Bruksela nie mogli już doczekać się wprowadzenia Adriena Trebela. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy i ma na koncie dwa strzelone gole. Murawę musiał opuścić Joshua Cullen. W 78. minucie Elias Cobbaut został zmieniony przez Jacoba Bruuna, a za Francisa Apelete'a wszedł na boisko Mohammed Dauda, co miało wzmocnić drużynę Anderlechtu Bruksela. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Pietera Gerkensa na Jérémy'ego Gelina w drugiej minucie doliczonego czasu pojedynku. Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację minutę później, arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom zespołu gospodarzy: Didierowi Lamkelowi i Abdoulaye Seckowi.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Piłkarze gości otrzymali w meczu jedną żółtą kartkę oraz jedną czerwoną, natomiast ich przeciwnicy trzy żółte.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie wymieniła dwóch graczy. Natomiast zespół Anderlechtu Bruksela wymienił pięciu zawodników.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL