Reklama

Reklama

Liga belgijska - 8. kolejka First Division A: Standard Liege - KAA Gent 2-3 (1-1)

W spotkaniu 8. kolejki belgijskiej First Division A, które rozegrane zostało 10 maja, zespół Standardu Liege przegrał z KAA Gent 2-3 (1-1). Mecz na Stade Maurice Dufrasne w Liège obejrzało 26 143 widzów.

W  spotkaniu 8. kolejki belgijskiej First Division A, które rozegrane zostało 10 maja, zespół Standardu Liege przegrał  z KAA Gent  2-3 (1-1). Mecz na Stade Maurice Dufrasne w Liège obejrzało 26 143 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 65 pojedynków jedenastka KAA Gent wygrała 29 razy i zanotowała 25 porażek oraz 11 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. W pierwszych minutach meczu zawodnicy KAA Gent nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 14. minucie bramkę zdobył Brecht Dejaegere. Przy strzeleniu gola asystę zaliczył Arnaud Souquet.

W 30. minucie Timothy Derijck zastąpił Igora Plastuna.

Piłkarze Standardu Liege nawiązali walkę i doprowadzili do remisu jeszcze w pierwszej połowie. W tej samej minucie na listę strzelców wpisał się Samuel Bastien. Asystę przy bramce zaliczył Reginal Goreux.

Reklama

Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Standard Liege: Samuelowi Bastienowi w 33. i Mamadou Oularému w 37. minucie. Chwilę później trener KAA Gent postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 41. minucie na plac gry wszedł Jonathan David, a murawę opuścił Brecht Dejaegere. Jonathan David spełnił oczekiwania trenera strzelając dwa gole. Była to już jego 10. bramka w tegorocznych rozgrywkach. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

W 53. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Reginala Goreux ze Standardu Liege, a w 59. minucie Andersona Esitiego z drużyny przeciwnej.

Dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę KAA Gent przyniosły efekt bramkowy. W 64. minucie Jonathan David dał prowadzenie swojej jedenastce. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziewiąte trafienie w sezonie. Bramka padła po podaniu Alexandra Soerlotha.

Trener Standardu Liege wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Moussę Djenepo. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy i ma na koncie osiem strzelonych goli. Murawę musiał opuścić Senna Miangue. To była dobra decyzja, ponieważ jego jedenastce udało się strzelić wyrównującą bramkę. Na 11 minut przed zakończeniem pojedynku w drużynie Standardu Liege doszło do zmiany. Maxime Lestienne wszedł za Reginala Goreux.

Pod koniec meczu rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 81. minucie gola wyrównującego strzelił Maxime Lestienne.

W 85. minucie w zespole KAA Gent doszło do zmiany. Giorgi Kvilitaia wszedł za Romana Yaremchuka. Na trzy minuty przed zakończeniem starcia kartką został ukarany Moussa Djenepo, piłkarz gospodarzy.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników KAA Gent w 90. minucie spotkania, gdy Jonathan David zdobył trzecią bramkę. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Giorgi Kvilitaia.

Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2-3.

Arbiter przyznał cztery żółte kartki piłkarzom Standardu Liege, natomiast zawodnikom gości wręczył jedną.

Zespół gospodarzy w drugiej połowie wymienił dwóch graczy. Natomiast jedenastka KAA Gent wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższy czwartek drużyna KAA Gent zawalczy o kolejne punkty w Deurnem. Jej rywalem będzie Royal Antwerp FC. Tego samego dnia Club Brugge KV zagra z jedenastką Standardu Liege na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL