Reklama

Reklama

Liga belgijska - 28. kolejka First Division A: Waasland-Beveren - Anderlecht Bruksela 0-3 (0-1)

29 lutego na Freethielstadion odbyło się spotkanie 28. kolejki belgijskiej First Division A pomiędzy drużynami Waasland-Beveren i Anderlechtu Bruksela. Starcie zakończyło się zwycięstwem Anderlechtu Bruksela 3-0. Pojedynek obejrzało 7 253 widzów. Na boisku mogliśmy zobaczyć Jakuba Piotrowskiego występującego w Waasland-Beveren.

29 lutego  na Freethielstadion odbyło się spotkanie  28. kolejki belgijskiej First Division A pomiędzy drużynami Waasland-Beveren  i Anderlechtu Bruksela. Starcie zakończyło się zwycięstwem Anderlechtu Bruksela 3-0. Pojedynek obejrzało 7 253 widzów. Na boisku mogliśmy zobaczyć Jakuba Piotrowskiego występującego w Waasland-Beveren.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 15 razy. Zespół Anderlechtu Bruksela wygrał aż 11 razy, zremisował dwa, a przegrał tylko dwa.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Niedługo po rozpoczęciu meczu Michel Vlap wywołał eksplozję radości wśród kibiców Anderlechtu Bruksela, zdobywając bramkę w ósmej minucie meczu. To już siódme trafienie tego piłkarz w sezonie. Bramka padła po podaniu Jeremego Doku.

Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Anderlecht Bruksela: Vincentowi Kompanemu w 35. i Michaelowi Murillowi w 37. minucie. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Anderlechtu Bruksela.

Reklama

Trener Waasland-Beveren postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 46. minucie na plac gry wszedł Yuki Kobayashi, a murawę opuścił Alexis Gamboa. W 62. minucie Marko Pjaca został zmieniony przez Francisa Amuzu.

W 63. minucie w drużynie Waasland-Beveren doszło do zmiany. Beni Badibanga wszedł za Djihada Bizimanę.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Anderlechtu Bruksela w 66. minucie spotkania, gdy Michel Vlap strzelił drugiego gola. Przy strzeleniu gola asystował Albert-Mboyo Sambi.

Na kwadrans przed zakończeniem spotkania w drużynie Waasland-Beveren doszło do zmiany. Denzel Jubitana wszedł za Thomasa Agyeponga. A kibice Anderlechtu Bruksela nie mogli już doczekać się wprowadzenia Eda Kayembe'a. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy. Murawę musiał opuścić Dejan Joveljić. To była dobra decyzja, ponieważ jego drużynie udało się strzelić kolejnego gola. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry w jedenastce Anderlechtu Bruksela doszło do zmiany. Yari Verschaeren wszedł za Jeremego Doku.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Anderlechtu Bruksela w 90. minucie spotkania, gdy Francis Amuzu zdobył z karnego trzecią bramkę. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 0-3.

Arbiter nie ukarał zawodników gospodarzy żadną kartką, natomiast piłkarzom Anderlechtu Bruksela przyznał dwie żółte.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

7 marca drużyna Anderlechtu Bruksela zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie SV Zulte-Waregem. Tego samego dnia Royal Excel Mouscron Péruwelz będzie gościć drużynę Waasland-Beveren.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL