Reklama

Reklama

Liga belgijska - 24. kolejka First Division A: YR KV Mechelen - KAA Gent 0-3 (0-1)

1 lutego na AFAS-stadion Achter de Kazerne odbyło się starcie 24. kolejki belgijskiej First Division A pomiędzy drużynami KV Mechelen i KAA Gent. Pojedynek zakończył się zwycięstwem KAA Gent 3-0. Na stadionie zasiadło 16 069 widzów.

1 lutego  na AFAS-stadion Achter de Kazerne odbyło się starcie  24. kolejki belgijskiej First Division A pomiędzy drużynami KV Mechelen  i KAA Gent. Pojedynek zakończył się zwycięstwem KAA Gent 3-0. Na stadionie zasiadło 16 069 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 39 spotkań drużyna KAA Gent wygrała 19 razy i zanotowała osiem porażek oraz 12 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padła pierwsza bramka w tym spotkaniu. W pierwszej minucie na listę strzelców wpisał się Roman Bezus. To już siódme trafienie tego piłkarz w sezonie. Asystę zanotował Vadis Odjidja-Ofoe.

Niestety w szóstej minucie meczu Yannick Thoelen bramkarz KV Mechelen z powodu kontuzji musiał opuścić boisko. Trenerowi nie zostało nic innego, jak na jego miejsce między słupkami postawić Brama Castro - rezerwowego bramkarza drużyny. Od 18. minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu KAA Gent.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników KAA Gent w 49. minucie spotkania, gdy Jonathan David strzelił drugiego gola. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego dwunaste trafienie w sezonie.

W 53. minucie kartką został ukarany Sven Kums, zawodnik gości. W 65. minucie za Romana Bezusa wszedł Anderson Niangbo. Między 65. a 86. minutą, boisko opuścili zawodnicy KV Mechelen: Gustav Engvall, Alexander Corryn, na ich miejsce weszli: William Togui, Clément Tainmont. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Giorgiego Kvilitai, Jonathana Davida zajęli: Giorgi Chakvetadze, Sulayman Marreh.

W ostatnich minutach spotkania na murawie stadionu atmosfera była rozgrzana. W czwartej minucie doliczonego czasu gry wynik ustalił Anderson Niangbo. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Sulayman Marreh.

Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 0-3.

Zespół KAA Gent zagrał bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Arbiter starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów piłkarzy. Piłkarze gospodarzy dostali w meczu trzy żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy dwie.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

Już w najbliższy piątek zespół KAA Gent zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego rywalem będzie RSC Anderlecht Bruksela. Natomiast w sobotę Cercle Brugge KSV będzie gościć jedenastkę KV Mechelen.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL