Reklama

Reklama

Liga belgijska - 24. kolejka First Division A: KRC Genk - Royal Charleroi Sporting Club 1-0 (1-0)

W meczu 24. kolejki belgijskiej First Division A, który rozegrany został 1 lutego, jedenastka KRC Genk wygrała ze Sportingiem Charleroi 1-0 (1-0). Mecz na Luminus Arena obejrzało 14 650 widzów.

W  meczu 24. kolejki belgijskiej First Division A, który rozegrany został 1 lutego, jedenastka KRC Genk wygrała  ze Sportingiem Charleroi  1-0 (1-0). Mecz na Luminus Arena obejrzało 14 650 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 55 starć drużyna KRC Genk wygrała 25 razy i zanotowała 20 porażek oraz 10 remisów.

Sędzia musiał uspokoić zawodników już na początku meczu. W 14. minucie kartkę dostał Steeven Willems z Sportinga Charleroi.

W 15. minucie sędzia wskazał na jedenasty metr, ale bramkarz nie bez kłopotów obronił nieudany strzał. W ten sposób szansy na zmianę rezultatu spotkania nie wykorzystał zespół gospodarzy.

Jedyną bramkę meczu zdobył Patrik Hroszovsky dla drużyny KRC Genk. Bramka padła w tej samej minucie. Przy strzeleniu gola pomagał Junya Ito.

Reklama

Na dwie minuty przed zakończeniem pierwszej połowy kartkę dostał Ali Gholizadeh, zawodnik Sportinga Charleroi. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu KRC Genk.

W 60. minucie kartką został ukarany Joakim Mæhle, piłkarz gospodarzy. W 62. minucie Ali Gholizadeh zastąpił Shamara Nicholsona.

W 63. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Nicolasa Penneteau ze Sportinga Charleroi, a w 80. minucie Ebere'a Onuachu z drużyny przeciwnej. W 71. minucie Massimo Bruno został zmieniony przez Jorisa Kayembe'a, co miało wzmocnić drużynę Sportinga Charleroi. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Patrika Hroszovskiego na Kristiana Thorstvedta. Trener Sportinga Charleroi wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Davida Henena. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy 12 razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Maxime Busi.

W drugiej połowie nie padły gole.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Zawodnicy gospodarzy otrzymali w meczu dwie żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy trzy.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

8 lutego zespół Sportinga Charleroi rozegra kolejny mecz u siebie. Jego przeciwnikiem będzie SV Zulte-Waregem. Natomiast 9 lutego Royal Antwerp FC będzie rywalem drużyny KRC Genk w meczu, który odbędzie się w Deurnem.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL